Skarb Państwa jest właścicielem jeszcze ok. 10 przedsiębiorstw z branży spirytusowej. Ma też udziały mniejszościowe w podobnej liczbie firm.
Sukces Białegostoku
Przygotowana ostatnio przez resort skarbu "Strategia prywatyzacji" przewiduje, że prywatyzacja wszystkich spirytusowych spółek SP (są jeszcze trzy przedsiębiorstwa państwowe) zakończy się jeszcze w tym roku. Wszystko wskazuje na to, że ten termin nie zostanie dotrzymany.
Powód? Ministerstwo skarbu postanowiło bowiem rozpisać ponownie przetargi na doradców przy prywatyzacji Polmosów m.in. w Toruniu, Józefowie, Bielsku-Białej (wcześniejsze dokumenty mówiły o zakończeniu sprzedaży tych spółek jeszcze w 2004 r.). To może wydłużyć prywatyzację sektora nawet o rok. Dlaczego resort zdecydował się na taki krok, choć stoi to w sprzeczności z przygotowanymi dokumentami? Według Dariusza Witkowskiego, wiceministra skarbu, taka decyzja wynika z sukcesu oferty publicznej Polmosu Białystok. Redukcja w transzy inwestorów indywidualnych wyniosła 96%. MSP ma nadzieję, że inwestorzy branżowi będą w stanie więcej zapłacić za pozostałe Polmosy.
Czy MSP wie już, jak będzie prywatyzować te podmioty (poprzednio chciano je sprzedać inwestorom w drodze przetargu)? - Przetargi na doradcę przy prywatyzacji tych Polmosów nie zostały jeszcze ogłoszone, zatem rozważania o terminach i sposobach prywatyzacji (sugeruje je doradca) są przedwczesne - odpowiedział nam Janusz Kwiatkowski, rzecznik MSP.