Reklama

Inwestorzy rozczarowani

Chińskie władze wyznaczyły cztery spółki, których sprzedaż ma rozpocząć zakrojony na szeroką skalę program prywatyzacyjny. Skarb Państwa przeznaczył do zbycia aktywa o łącznej wartości 264 mld USD. Informacja o pierwszych firmach rozczarowała inwestorów i indeks giełdy w Szanghaju odnotował sześcioletnie minimum.

Publikacja: 10.05.2005 08:08

Rynkowa wartość czterech prywatyzacyjnych pionierów to zaledwie 19 mld juanów (2,3 mld USD), co stanowi mniej niż 1% łącznej kapitalizacji chińskiego rynku. W tym tygodniu mają zebrać się ich zarządy i zatwierdzić ostateczny kształt ofert sprzedaży akcji.

Wybór mniejszych spółek rozczarował inwestorów, zwłaszcza że akcje trzech z nich zachowywały się w minionym roku gorzej od rynku. Większość inwestorów liczyła na oferty większych i bardziej rentownych przedsiębiorstw, szczególnie takich, które mają solidne podstawy rozwoju i wzrostu zysków lub monopolistyczną pozycję na rynku. Tymczasem wybrano firmy, które wprawdzie zarabiają, ale nie imponują marżą zysku, a ponadto mają ostrą konkurencję w swoich branżach.

Największą z czterech wyznaczonych do sprzedaży spółek jest Jinniu Energy, kopalnia węgla z północnej prowincji Hebei. Jej kapitalizacja wynosi 6,3 mld juanów, a w ciągu minionych 12 miesięcy akcje zdrożały o 28%. Indeks giełdy w Shenzhen stracił w tym okresie 30%. Akcje Tsinghua Tongfanf, pekińskiego producenta komputerów osobistych i oprogramowania staniały o 48%. Papiery producenta maszyn budowlanych Sany Heavy Industry spadły o 30%, a producenta opakowań Zi Jiang Enterprise o 35%.

Niektórzy analitycy nie są zdziwieni takim właśnie wyborem władz. Uważają, że rząd nie chciał zaczynać od spółek największych i najlepszych, bo nie był pewien reakcji rynku. Chiny już dwukrotnie, w 1999 r. i 2001 r., musiały wstrzymać sprzedaż państwowych udziałów, bo sama jej zapowiedź zwiększała spadki na giełdach. Wczoraj indeks giełdy w Szanghaju stracił 2,4%, a wskaźnik w Shenzhen o 3,3%. Od początku roku indeksy te obniżyły się odpowiednio o 11 i 13%.

Chińskie akcje wciąż są stosunkowo drogie, biorąc pod uwagę wskaźniki C/Z. Dla 880 spółek, których akcje klasy A notowane są w Szanghaju, wskaźnik ten wynosi średnio 26, podczas gdy w Hongkongu 14,6. Państwowe akcje nie są handlowane na giełdach, a stanowią one ok. dwóch trzecich kapitalizacji chińskiego rynku. Państwo kontroluje większość z 1378 spółek dopuszczonych do publicznego obrotu.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama