Reklama

Coraz węższy strumień

Spada tempo napływu inwestycji zagranicznych do sektora ubezpieczeniowego w Polsce. To głównie efekt wycofywania się części firm z naszego rynku.

Publikacja: 11.05.2005 07:57

Inwestorzy zagraniczni mają od lat silną pozycję w polskim sektorze ubezpieczeniowym. I stale ona rośnie. Według danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, udział tych podmiotów w kapitale podstawowym sektora wzrósł w ub.r. nieznacznie, do 72,03%. Wartość inwestycji bezpośrednich wyniosła na koniec roku 3,35 mld zł, z czego nieco więcej niż połowa tych pieniędzy zasiliła towarzystwa ubezpieczeń majątkowych.

Majątkowe roszady

Do sektora majątkowego napłynęło w ub.r. 249,84 mln zł. Najwięcej, bo 212,77 mln zł, zainwestowały firmy z Austrii. Inwestorzy branżowi z tego kraju są od kilku lat bardzo aktywni na naszym rynku, np. uczestniczą w jego konsolidacji. Skutek? Wprawdzie austriackiego właściciela mają tylko Generali TU, Uniqa TU oraz TU Compensa (do spółki z niemieckim HUK Coburg), to firmy z tego kraju mają już drugą pozycję pod względem zainwestowanych pieniędzy w polskim sektorze majątkowym. Ubiegłoroczny napływ kapitału to efekt dokapitalizowania dwóch ostatnich spółek, a zwłaszcza Uniqa TU. W tego ubezpieczyciela zainwestował także Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR), który jest zarejestrowany w Wielkiej Brytanii (Wyspiarze zainwestowali w ub.r. w kapitał podstawowy łącznie 66,09 mln zł). Uniqa TU jest także "odpowiedzialne" za spadek o 47,87 mln zł wartości inwestycji niemieckich firm. Powód? Przejęło, za pieniądze Austriaków, ale jako polski podmiot, udziały w KU Filar od niemieckiego R+V Allgemeine Versischerung.

Sporą aktywność wykazywali, według danych KNUiFE, także inwestorzy holenderscy, którzy wyłożyli 46,58 mln zł. To efekt zmiany miejsca rejestracji Repono Holding, właściciela TUiR Partner ze Szwecji na Holandię. Za wzrost inwestycji holenderskich jest odpowiedzialna LC Corp., spółka zależna od Leszka Czarneckiego, znanego polskiego inwestora giełdowego, która odkupiła udziały w TU Europa od EFL Service.

Życiowy odwrót

Reklama
Reklama

Co ciekawe, z danych nadzoru wynika, że wartość inwestycji zagranicznych w sektorze ubezpieczeń na życie zmniejszyła się w ub.r. o 61,72 mln zł. Bilans byłby gorszy, gdyby nie dokapitalizowania przeprowadzone przez Austriaków (62,97 mln zł), Amerykanów (52 mln zł wpompowane w TUnŻ Nationwide) oraz Finów (Sampo i FinLife). Powód? Z naszego kraju wycofała się holenderska spółka Royal and Sun Alliance Insurance (centrala mieści się w Wielkiej Brytanii), która razem z PBK Inwestycje odsprzedała swoje udziały w TUnŻ Royal PBK czterem inwestorom finansowym (w tym jeden zarejestrowany jest w Wiedniu). Głównie w efekcie tej transakcji wartość "pomarańczowych" inwestycji stopniała o 115,29 mln zł (w TUnŻ Polisa-Życie zainwestował holenderski Polaris Finance). Zaangażowanie, według KNUiFE, zmniejszyły także firmy ze Szwajcarii i Wielkiej Brytanii (mimo sporych nakładów EBOiR w TUnŻ Uniqa).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama