Bank Anglii obniżył z 2,7% do 2,6% prognozę tegorocznego wzrostu gospodarczego w Wielkiej Brytanii. Szczególny niepokój rady polityki pieniężnej wywołuje wyraźne osłabienie popytu konsumpcyjnego, które było dotychczas siłą napędową gospodarki. Zdaniem prezesa banku centralnego Mervyna Kinga, inflacja przekroczy w 2005 r. dopuszczalną granicę 2%, by spaść w przyszłym roku.
Bloomberg, PAP