Czwartkowy poranek przyniósł nam kontynuację lekkiego trendu wzrostowego obligacji skarbowych. Ceny papierów wprawdzie szybko wzrosły, ale przez pozostałą część dnia na rynku nic już się prawie nie działo. Rynek znajduje się obecnie blisko swojego zeszłotygodniowego szczytu, co powoduje też, że chętnych do sprzedaży nie braknie. Czy jednak tym razem bykom starczy sił na wyrwanie obligacji z długotrwałego trendu bocznego? Już w najbliższy poniedziałek GUS opublikuje dane w zakresie kwietniowej inflacji. Oczekiwania co do cięcia stóp staną się znacznie bardziej realne, a to zapewne zachęci inwestorów do bardziej aktywnego handlu. Na koniec czwartkowych notowań papiery dwuletnie OK0407 osiągnęły rentowność 5,34%, pięcioletnie PS0310 5,41%, zaś dziesięcioletnie DS1015 5,40%.

Obecne sondaże wskazują, że większość analityków spodziewa się cięcia stóp jeszcze przed wakacjami. Obniżka o 25 pb. (bo teraz już tylko taka wydaje się możliwa) spowodowałaby, że rentowność papierów skarbowych znalazłaby się powyżej minimalnej stopy interwencyjnej NBP. Taka sytuacja jest całkiem normalna dla rynków stabilnych i jednocześnie jak najbardziej zrozumiała.