To pierwszy tego typu fundusz w ofercie niemieckiego banku. Według Geerta Bossuyta, szefa ds. rozwoju produktów inwestycyjnych z oddziału Deutsche Banku w Londynie, ruszy prawdopodobnie jeszcze przed czerwcem. - Wielu islamskich inwestorów interesuje się funduszami hedgingowymi, a mają bardzo niewiele rozwiązań dla siebie. Większość funduszy inwestujących zgodnie z prawem szariatu nie jest zbyt płynna - powiedział Bossuyt agencji Bloomberga.
Nowy fundusz Deutsche Banku przyjmie nazwę Islamic HF Tracker. Będzie skierowany do inwestorów instytucjonalnych i zamożnych inwestorów detalicznych w Azji i na Bliskim Wschodzie. Bossuyt nie chciał ujawnić, w jakiego rodzaju instrumenty fundusz będzie lokował powierzone środki. Zgodnie z prawem szariatu, będzie jednak musiał omijać papiery emitowane przez firmy działające w branży spirytusowej i tytoniowej, a także papiery instytucji finansowych żyjących z odsetek (szariat zabrania uprawiania lichwy).
- Wzrost w islamskich instrumentach finansowych jest fenomenalny - twierdzi Ravi Shankar, zarządzający z AlMoosa Enterprises w Dubaju. - Banki z zagranicy powoli wchodzą na ten rynek. I radzą sobie całkiem dobrze - zapewnia.
Jak ocenia Financial Services Authority, organ nadzorujący rynek kapitałowy w Wielkiej Brytanii, światowy rynek instrumentów finansowych dla wyznawców islamu na koniec zeszłego roku był wart między 200 a 500 mld USD. Według specjalistów, będzie on rósł o co najmniej 15% rocznie.
Zadaniem zarządzających funduszem uruchamianym przez Deutsche Bank będzie osiągnięcie stopy zwrotu porównywalnej z indeksem HFRX Global Hedge Fund, benchmarkiem opisującym zachowanie ponad czterech tysięcy działających na świecie funduszy hedgingowych. W zeszłym roku HFRX zyskał 2,7%, w tym roku dokładnie tyle samo traci.