Teraz o tym, czy auto jest, czy nie jest samochodem ciężarowym, będzie decydować stosunek długości skrzyni bagażowej do całego auta (chyba że samochód ma dwa rzędy siedzeń i skrzynię oddzieloną od części pasażerskiej na stałe).

To rozwiązanie powoduje, że spora część aut, które do tej pory sprzedawane były jako ciężarowe, zostaną zaklasyfikowane jako osobowe. A takim odliczenie VAT-u zawartego w benzynie nie przysługuje, można za to odliczyć 60% kwoty tego podatku (ale nie więcej niż 6 tys.), jaka była zawarta w cenie. Wcześniej to odliczenie sięgało 50% (nie więcej niż 5 tys.).

A gdzie wady prawne, które miałyby skłonić prezydenta do niepodpisywania ustawy? Branża leasingowa wskazywała, że zasięg odliczeń zmienia się w stosunku do tego, co było przed wejściem do Unii Europejskiej. Tymczasem Unia na odliczenia zezwala, ale ich zasięg po akcesji nie może być inny niż ten przyjęty, zanim kraj wstąpił do Wspólnoty. Poza tym - zmiana ustawy oznacza dla firm leasingowych zmianę zasad, dotyczących użyczenia samochodu, w przypadku niektórych umów.

Prezydent odrzucił tę argumentację i ustawę podpisał. Nie wiadomo jednak, czy dzień 1 czerwca, gdy w życie wejdą przepisy, dotyczące branży leasingowej, oznacza koniec jej walki z tymi regulacjami.

- Był pomysł, aby zaskarżyć tę zmianę przed Komisją Europejską i pewnie ten pomysł zrealizujemy - powiedział Witold Drożdż, rzecznik Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. - Będziemy też zastanawiać się nad skierowaniem skargi do Trybunału Konstytucyjnego - dodał.