Niska aktywność inwestorów, stabilne ceny - po prostu nuda. Tak wyglądała wczorajsza sesja na rynku obligacji. Po nieco słabszym otwarciu przez cały dzień rentowności na całej krzywej zmieniały się w wąskich przedziałach, a obroty były bardzo niskie. Wyższe od oczekiwań dane o cenach producentów w USA przyczyniły się do lekkiego osłabienia 5- i 10-latek. Pod koniec dnia rentowność OK0407 wynosiła 5,30%, PS0310 5,41%, a DS1015 5,39%, co oznacza wzrosty w porównaniu do poniedziałkowego zamknięcia o 2-3 pb.

Na dzisiejszym przetargu PS0310 Ministerstwo Finansów zaoferuje papiery o wartości nominalnej 2,8 mld PLN. Biorąc pod uwagę ostatni marazm oraz prawie zerową aktywność inwestorów zagranicznych na rynku wtórnym zastanawiam się czy popyt w ogóle przekroczy ofertę. Na rynku jest trochę krótkich pozycji w tym sektorze 5 lat i część z nich może być zamykana na przetargu, jednak to wciąż mało. Wydaje się, że dużego "realnego" popytu nie będzie. Mimo to nie spodziewam się by w przypadku takich wyników rentowności znacząco wzrosły. Rynek przyzwyczaił się do braku udziału zagranicy i do niskiego popytu na przetargach.