W wywiadzie dla magazynu "Fortune" prezes i dyrektor generalny Time Warnera Dick Parsons powiedział, że scenariusz wyodrębnienia AOL-a ze struktur koncernu zostanie wzięty pod uwagę, jeżeli nie powiedzie się plan rozszerzenia skali działalności tej internetowej jednostki. AOL na swoim portalu zaoferował niedawno sieciową wyszukiwarkę oraz inne usługi, które dotąd były dostępne tylko dla subskrybentów.

- Jeśli plan się nie uda, trzeba będzie pomyśleć o AOL inaczej. Trzeba będzie potraktować AOL podobnie jak spółkę telewizji kablowej - będziemy mieć dostęp do platformy, ale firma byłaby niezależna. Na swój rachunek dokonywałaby przejęć i innych transakcji - stwierdził Parsons. Spółka kablowa Time Warnera - Time Warner Cable - zostanie wyodrębniona z koncernu i część jej akcji prawdopodobnie trafi na giełdę po sfinalizowaniu niedawno ogłoszonego przejęcia Adelphii. Parsons dodał, że termin ewentualnego odłączenia AOL-a na razie nie został ustalony.

Fuzję Time Warnera z AOL (rekordową w historii, o wartości aż 180 mld USD w momencie ogłoszenia) zapowiedziano w 2000 r., a sfinalizowano rok później. Po latach uchodzi ona za jeden z największych niewypałów, jeśli chodzi o łączenie wielkich firm. Załamanie koniunktury na usługi internetowe sprawiło, że wyniki spółki pogarszały się, a jej akcje mocno taniały. Z nazwy AOL Time Warner zniknął pierwszy człon.

Nawet jeszcze w ostatnim kwartale jednostka AOL odnotowała zniżkę przychodów o 2,6%, do 2,13 mld USD. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby 10-proc. spadku liczby subskrybentów nie zrekompensował wzrost przychodów reklamowych o 45%.