To może oznaczać, że ekspansja staje się coraz bardziej kosztowna, a słaby popyt wewnętrzny i konkurencja na rynku nie pozwalają na zwiększanie cen. Znajduje to odbicie w spadku rentowności działania.
Notowania firm handlowych obniżyły się w tym roku przeciętnie o 15% i znalazły się na najniższym poziomie od końca lutego 2004 r. Biorąc pod uwagę, że większość spółek odnotowało spadek zysków w I kwartale, taka przecena jest uzasadniona. Uwagę zwracają firmy handlujące odzieżą. Artman oraz Redan na razie nie poszły śladem LPP. Co prawda, zwiększają sprzedaż, ale albo działalność przynosi skromne zyski (Artman), albo generuje pokaźne straty (Redan).
Regres przeżywa Eldorado, które już w IV kwartale 2004 r. przerwało korzystną serię i odnotowało obniżkę zysków. Teraz sytuacja się powtórzyła, a skala spadku była znacznie większa niż poprzednio. Tak samo było w przypadku Stalprofilu.
Słaby kwartał mieli dystrybutorzy farmaceutyków. Wszyscy zwiększyli sprzedaż, ale jedynie Farmacol poprawił zyski.
Pozytywne wiadomości dla inwestorów miały mniejsze firmy. Specjalizujące się w handlu materiałami elektrycznymi Ampli zwiększyło sprzedaż o 13%, a czysty zysk o 4,4%. Skala poprawy zysków była jednak znacznie mniejsza niż w poprzednich kwartałach Obracający wyrobami elektrycznymi i elektroenergetycznymi TIM zarobił ponad jedną dziesiątą więcej niż w IV kwartale 2004 r. Lepsze wiadomości niż przed rokiem mieli dla udziałowców Kruk i Efekt, choć w ich przypadku trudno mówić o trwałych tendencjach w odniesieniu do zysków.