Podstawowa stopa - operacji otwartego rynku - została w czasie dwóch ostatnich posiedzeń rady zmniejszona z 6,5%, do 5,5%. Z 17 analityków ankietowanych przez PARKIET tylko czterech spodziewa się zmniejszenia stóp na najbliższym spotkaniu. O możliwości trzeciej z rzędu obniżki mówił Mirosław Pietrewicz z RPP. Według Stanisława Nieckarza, nadal jest miejsce na niewielkie rozluźnienie polityki pieniężnej.
Inni członkowie Rady starali się studzić oczekiwania na obniżki. Halina Wasilewska-Trenkner i Dariusz Filar podkreślali, że projekcja inflacji, która zostanie przedstawiona w majowym raporcie inflacyjnym (zostanie on opublikowany w tym samym dniu co decyzja Rady), będzie wskazywać, że bez zmieniania stóp inflacja za kilka miesięcy będzie wynosić 2,5%. Taki jest cel inflacyjny banku centralnego.
W najbliższym czasie będziemy jednak mieli do czynienia z szybkim obniżaniem się inflacji. W czerwcu oczekiwany jest jej spadek do ok. 1,5%, czyli do dolnej granicy celu inflacyjnego. Ekonomiści sądzą, że właśnie z tego powodu czerwiec albo lipiec mogą być dogodnym momentem do niewielkiego rozluźnienia polityki pieniężnej.
Po kwietniowej zmianie nastawienia w polityce pieniężnej z łagodnego na neutralne, analitycy oczekują utrzymania wyważonego podejścia Rady. Tym bardziej że jej członkowie deklarowali, że niewielka obniżka jest możliwa nawet bez kolejnej zmiany nastawienia.
W tym tygodniu zostaną również opublikowane dane na temat stopy bezrobocia w kwietniu oraz inflacji bazowej. Mają one mniejsze znaczenie dla rynku. W ich przypadku analitycy nie spodziewają się żadnego zaskoczenia.