Reklama

Novita realizuje plan

Zarząd Novity porozumiał się ze związkami zawodowymi w sprawie zwolnień. Produkcja wykładzin będzie szła pełną parą tylko do 30 czerwca. Trzy miesiące później zostanie zakończona.

Publikacja: 27.05.2005 07:26

Na początku kwietnia zielonogórska firma opublikowała program oszczędnościowy na lata 2005-2009. Przewidywał m.in. zwolnienie 20% załogi, wygaszenie produkcji wykładzin, wydzierżawienie zbędnych nieruchomości oraz zakup maszyn do wytwarzania włóknin (sprzedaż włóknin to podstawowe źródło przychodów spółki, drugim jest sprzedaż wykładzin).

"Czyszczenie" magazynów

Co się udało zrobić? - Mamy już harmonogram zakończenia produkcji wykładzin. Będzie w pełni kontynuowana do 30 czerwca, a potem ograniczana. W tym czasie zamierzamy także "wyczyścić" magazyny. Na koniec III kwartału chcemy wygasić tę działalność - mówi prezes Novity Marek Górny. Z tym harmonogramem zgrany jest inny - redukcji zatrudnienia. Przedsiębiorstwo podpisało porozumienie ze związkami w sprawie zwolnienia 74 osób - 20% załogi. - W czerwcu będziemy wręczać wypowiedzenia. W większości staną się skuteczne z końcem III kwartału - informuje prezes. Ile to będzie kosztować? - Odprawy to kwota około 400 tys. zł. Innych obciążeń nie będzie. Najprawdopodobniej odchodzącym z pracy wypłacimy też po 3 tys. zł zapomogi z funduszu socjalnego po to jednak, by mogli zwrócić niskooprocentowane pożyczki - wyjaśnia prezes.

Sprzedać maszyny

i know-how

Reklama
Reklama

Choć dopiero za kilka miesięcy firma będzie mogła sprzedać maszyny do produkcji wykładzin, już się do tego przygotowuje. - Nadal liczymy, że uda nam się to zrobić w optymalnym wariancie, a więc że odstąpimy nie tylko maszyny, ale i wzornictwo, know--how, czy bazę klientów. Wtedy warunki transakcji byłyby najlepsze. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza oceniam na 35% - twierdzi M. Górny. Przyznaje, że spółka musi szukać klientów. - Ale chętni są. Rozmawiamy z nimi - dodaje.

Włókniny w natarciu

Brak wykładzin w ofercie (zapewniły ok. 14 mln zł z 95 mln zł ubiegłorocznych przychodów) ma uzupełnić większy asortyment włóknin. Spółka zamierza kupić w tym roku linię do ich wytwarzania. Koszt szacuje na około 9 mln zł. - Kontrakt z dostawcą jest już wynegocjowany, ale nie podpisany. Nie domknęliśmy jeszcze finansowania. Negocjacje z bankami są bardzo zaawansowane - zapewnia prezes. Firma rozmawia o kredycie, leasingu czy mieszanych wariantach. Chciałaby zakończyć negocjacje w czerwcu. - Żeby zimą, w martwym sezonie, zmontować linię i na dobre ruszyć z produkcją na początku przyszłego roku - wyjaśnia Górny.

"Ruch powrotny"

nie wskazany?

Kolejne planowane przedsięwzięcie to połączenie Novity ze spółką w 100% zależną - Noviteksem. Projekt jest jednak w zawieszeniu. - Łączy się z nim wiele wymogów prawnych i kwestii proceduralnych. Zastanawiamy się, czy nie zbyt wiele - komentuje prezes. W grę wchodzi też inna przyczyna. Wiele lat temu spółka wniosła do Noviteksu budynki po wysokiej cenie - wyższej od wartości księgowej. Połączenie firm oznaczałoby "ruch powrotny". Mógłby spowodować powstanie papierowych strat, a te - choć nie powodujące żadnego wypływu gotówki - niekoniecznie muszą się podobać inwestorom.

Reklama
Reklama

W I kwartale przychody Novity wyniosły 19,7 mln zł, a strata netto 170 tys. zł. Plany na cały rok mówią o 90 mln zł przychodów i 2 mln zł zysku netto.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama