Reklama

Będą burzliwe obrady?

Zaplanowane na połowę czerwca walne PZU zapowiada się bardzo gorąco. Na wniosek Eureko akcjonariusze będą rozmawiać o przygotowaniach do oferty publicznej. Dodajmy - odwołanej przez resort skarbu.

Publikacja: 27.05.2005 07:49

Zwyczajne walne zgromadzenie PZU, które ma podsumować 2004 r., zaplanowano na 16 czerwca w siedzibie spółki w Warszawie - wynika z ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Wygląda na to, że spotkanie potrwa kilka godzin, bo porządek obrad liczy aż 18 punktów.

Finansowe eldorado

Pierwsze, standardowe punkty, jak otwarcie obrad, zatwierdzenie porządku oraz sprawozdań finansowych czy z działalności zarządu i rady nadzorczej, przejdą pewnie gładko. Większa dyskusja rozpocznie się zapewne przy punkcie ósmym - dotyczącym podziału zysku netto za ub.r. PZU wypracowało rekordowy zysk w wysokości blisko 1,42 mld zł. Zarząd wnioskuje o zgodę na wypłacenie 50% na dywidendę, co dałoby 8,2 zł na akcję. Nie ma jednak pewności, jak zagłosują główni akcjonariusze: Skarb Państwa (55,09%) oraz holenderskie Eureko, które ma 30,91% walorów (rada nadzorcza pozostawiła decyzję walnemu). Spróbowaliśmy zapytać o to głównych udziałowców. - Nie ujawniamy naszego stanowiska przed walnym, bo byłoby to niezgodne z naszą praktyką korporacyjną - powiedziała nam Lorrie Morgan, rzecznik Eureko. Wszystko wskazuje na to, że będzie ona bliższa górnemu poziomowi, bo minister skarbu Jacek Socha ujawnił ostatnio, że wnioskował, aby dywidenda z PZU wyniosła pomiędzy 40 a 50% (w ub.r. Eureko opowiadało się za wypłatą 50% zysku).

Kontrowersyjne punkty

Jednak jeszcze bardziej emocjonujące punkty przewidziano na koniec obrad. Eureko, po tym jak odkupiło 10% akcji PZU od BIG BG Inwestycje, spółki zależnej Banku Millennium, wnioskuje o zmiany w statucie spółki. Zgodnie z projektem, Eureko będzie mieć prawo do czterech miejsc w radzie nadzorczej PZU. Czy z rady odejdzie Bogusław Kott? L. Morgan znowu odmówiła komentarza. Kolejny gorący punkt to nagrody roczne dla uprawnionych członków zarządu PZU. Powód? Protestować zapewne będą związkowcy-akcjonariusze, którzy stawiają się dość licznie na walne spółki.

Reklama
Reklama

Ale to nic w porównaniu z tym, co czeka akcjonariuszy przy 15. punkcie porządku obrad, który brzmi: "stan zaawansowania prac mających na celu wprowadzenie akcji PZU do publicznego obrotu (IPO)" Jak dowiedzieliśmy się, wprowadzono go na żądanie Eureko. Dlaczego, skoro wiadomo, że resort skarbu odwołał w kwietniu przetarg na doradcę przy prywatyzacji? - Bez komentarza - odpowiedziała L. Morgan. Jedno jest pewne - dyskusja będzie gorąca, bo Eureko uważa, że oferta powinna odbyć się kilka lat temu (na co ma umowy). Nie wiadomo, czy emocje pozwolą na zapoznanie się z zaawansowaniem prac nad powołaniem holdingu PZU, co jest przewidziane w ostatnim merytorycznym punkcie porządku obrad.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama