Reklama

Przerwa w obniżkach

Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych. Podstawowa stopa - 7-dniowych operacji otwartego rynku - pozostała na poziomie 5,5%.

Publikacja: 27.05.2005 07:54

RPP utrzymała również neutralne nastawienie w polityce pieniężnej. Oznacza to, że według niej równie prawdopodobne są teraz obniżki jak podwyżki stóp.

Wśród czynników, które mogą spowodować wzrost inflacji, rada wymieniła niepewność dotyczącą reformy finansów publicznych. Wskazała również utrzymujące się wysokie ceny ropy naftowej oraz poprawę sytuacji na rynku pracy.

Na poprzednich dwóch posiedzeniach rada obniżyła stopy procentowe, łącznie o 100 punktów bazowych. Zdaniem analityków, środowa decyzja nie oznacza, że cykl obniżek został już zakończony. Według ekonomistów ING Banku Śląskiego, rada chce poznać więcej danych, zanim zdecyduje się na cięcie stóp o 25 albo 50 punktów bazowych.

Z przedstawionej przez NBP najnowszej projekcji inflacji wynika, że do III kw. br. ceny będą rosły coraz wolniej. Niemal do końca 2006 r. inflacja będzie poniżej celu banku centralnego, ustalonego na poziomie 2,5%. Projekcja jest bardziej optymistyczna od poprzedniej, opublikowanej w lutym i przygotowanej na podstawie innego modelu. Projekcja mówi o tym, jaka byłaby ścieżka inflacji, gdyby bank centralny nie zmieniał stóp procentowych.

Bank centralny po raz pierwszy przedstawił projekcję tempa wzrostu gospodarczego. Wynika z niej, że w I kw. br. miało miejsce największe spowolnienie PKB. W kolejnych dwóch kwartałach powinna jednak nastąpić szybka poprawa. Do końca 2007 r. wzrost powinien być na poziomie lekko przekraczającym 5%. Cytowany przez Reutera Leszek Balcerowicz zaznaczył jednak, że wysokie tempo wzrostu jest na dłuższą metę nie do utrzymania przy obecnym stanie finansów publicznych.

Reklama
Reklama

W raporcie o inflacji NBP podał wyniki wszystkich głosowań RPP w I kw. br. Na styczniowym posiedzeniu tyle samo członków rady było za i przeciw zmianie nastawienia w polityce pieniężnej z restrykcyjnego na neutralne. W takiej sytuacji przeważył głos prezesa Balcerowicza, który był przeciwko. Miesiąc później szef NBP został przegłosowany przy decyzji o zmianie nastawienia. Wbrew jego opinii RPP przeszła bezpośrednio z nastawienia restrykcyjnego na łagodne (do łagodnego skrzydła rady przyłączył się Stanisław Owsiak). Leszek Balcerowicz, podobnie jak Halina Wasilewska-Trenkner, Dariusz Filar i Marian Noga, chciał ostrożniejszej decyzji - przejścia z nastawienia restrykcyjnego na neutralne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama