Prognozy dotyczące wzrostu PKB mieszczą się w przedziale 2,6-3,2%. Jak podkreślają ekonomiści, początek roku był najgorszy dla naszej gospodarki. Wyniki kolejnych kwartałów będą już wyraźnie lepsze. Nadal powinna rosnąć dynamika inwestycji. Średnia prognoz dotyczących I kw. wyniosła 9%, choć są i tacy analitycy, którzy przewidują, że wydatki firm na zakup nowego sprzętu wzrosły realnie o 12%. Takie są przewidywania ekonomistów ING Banku Śląskiego. Bank Handlowy spodziewa się o połowę mniejszej dynamiki. W następnych kwartałach inwestycje mogą jeszcze przyspieszyć.
Pesymistyczne są natomiast prognozy dotyczące popytu konsumpcyjnego. Średnia prognoz dotyczących realnego wzrostu konsumpcji w I kw. to 2,2%. Nawet najbardziej optymistyczni analitycy - z PKO BP - nie spodziewają się, by przekroczył on 3%. Kilku specjalistów spodziewa się, że było to zaledwie 1,6%. Według Stanisława Kluzy, ekonomisty Banku Gospodarki Żywnościowej, tak samo słaba będzie dynamika konsumpcji w drugim kwartale. Dopiero w drugiej połowie roku sytuacja konsumentów zacznie się wyraźniej poprawiać.
Rekord eksportu
Również jutro zostanie opublikowany bilans płatniczy za marzec. Średnia z zebranych przez nas prognoz mówi, że eksport wyrażony w euro był o blisko 12% większy niż przed rokiem. Jeśli te przewidywania okazałyby się słuszne, marcowy wynik eksportu byłby najlepszy w historii. Wartość towarów sprzedanych za granicą przez polskie firmy osiągnęłaby niemal 6,3 mld euro.
Dynamika importu była znacznie mniejsza, uważają analitycy. Średnia przewidywań to 3%. Kilka banków spodziewa się kilkuprocentowego spadku importu w porównaniu z marcem ub.r. Warto jednak zaznaczyć, że zarówno w przypadku eksportu, jak i importu przewidywana dynamika jest wyraźnie niższa niż w kilku poprzednich miesiącach.