Przełom był możliwy m.in. dzięki postawie sektora bankowego. To banki są postrzegane jako główni "dostawcy" przeterminowanych wierzytelności do windykacji. Od nich jedynie zależy, czy zdecydują się na ich sprzedaż. Do niedawna robiły to niechętnie. Powodem były niekorzystne rozwiązania podatkowe, które z ich punktu widzenia mocno obniżały atrakcyjność tego typu operacji. Miała ona znaczenie głównie z punktu widzenia stanu portfela banku. Opłacalność była bowiem niewielka. To zmieni się wraz z pierwszymi transakcjami odkupu należności bankowych przez fundusze sekurytyzacyjne. Jednak sprzedaż wierzytelności bankowych odbywała się i w ubiegłym roku. I to na dość dużą skalę. W sumie kilka czołowych firm zajmujących się windykacją masową kupiło portfele wierzytelności na łączne kwoty rzędu stu kilkudziesięciu milionów złotych każda.
W większości przypadków nie jest to zresztą działalność w pełni na własny rachunek. Firmy windykacyjne szukają inwestorów finansowych, którzy byliby gotowi zaangażować się w ryzykowne, ale potencjalnie bardzo dochodowe przedsięwzięcie. Jak się okazuje - skutecznie. Dla części firm jest to podstawowy model działania. Tak postępuje giełdowy Best. Według prezesa Grzegorza Dmowskiego, w Intrum Justitia wierzytelności odkupywane od pierwotnych właścicieli stanowią istotną część całego obsługiwanego portfela. Sytuacja Intrum jest komfortowa o tyle, że firma należy do międzynarodowego koncernu windykacyjnego i finansowanie wykupów jest zapewnione przez centralę w Szwecji. Duży udział odkupionych wierzytelności ma w swojej działalności KCW Ultimo. W przypadku tej firmy w ubiegłym roku zachowana była jednak równowaga - mniej więcej tyle samo odkupiono, ile przyjęto do windykacji na zlecenie. Zdecydowanie mniejszy jest udział wierzytelności odkupionych w portfelu Kruka. Ta spółka deklaruje jednak, że zakupów dokonuje ze środków własnych. To właśnie one miały być powodem zmniejszenia się o jedną trzecią wyniku netto pierwszego gracza na krajowym rynku windykacji.
Chociaż dynamika rozwoju windykacji na zlecenie była mniejsza niż odkupywania portfeli, to i w tym wypadku ubiegły rok przyniósł wyraźną poprawę perspektyw. Powodem było wejście w życie nowelizacji ustawy Prawo bankowe, w której unormowano problem outsourcingu w bankowości. Firmom zajmującym się windykacją masową otworzyło to szeroko drzwi zarówno do samego windykowania należności na zlecenie, ale także, na przykład, do monitorowania zdrowych portfeli. Outsourcing może iść dużo dalej. Firmy windykacyjne, dysponujące odpowiednim know--how i wyposażone w nowoczesne rozwiązania technologiczne, byłyby w stanie zastępować banki nawet już na etapie księgowania wpłat od kredytobiorców. Zdaniem specjalistów, outsourcing jest także w interesie samych banków: mogą one w ten sposób ograniczyć koszty, jednocześnie poprawiając efektywność działania.
Najwięksi nie urośli
Jak wyglądała sytuacja poszczególnych firm w branży? Kruk i Intrum Justitia, dwaj liderzy branży, mieli w 2003 r. tak dużą przewagę nad pozostałymi konkurentami, że trudno było się spodziewać, by ktokolwiek zdołał odebrać im czołowe pozycje. I tak się, oczywiście, nie stało. Charakterystyczne jednak, że ich przewaga nad następnymi w kolejności firmami wyraźnie się zmniejszyła. Powodem było to, że wartość spraw przyjętych do windykacji przez dwójkę liderów w ub.r. nie wzrosła, natomiast kilka następnych firm zanotowało dynamikę kilkudziesięcioprocentową (jak Euler Hermes, który działa jednak w nieco innym segmencie od innych najważniejszych przedsiębiorstw) albo nawet kilkusetprocentową (jak EGB Investments).
Chętnych do zakupów było tak wielu, że - jak wynika z wypowiedzi specjalistów z branży - podaż nie nadążyła za popytem i ceny sprzedawanych portfeli wyraźnie poszły w górę. Taka sytuacja miała miejsce szczególnie od połowy ub.r. Według prezesa Intrum Justitia, ceny proponowane przez konkurentów były przynajmniej o kilkanaście procent wyższe od tych, po jakich gotowa była odkupywać wierzytelności jego firma. W niektórych przypadkach ostateczni nabywcy płacili kilka razy więcej niż proponował Intrum.