Reklama

Decora: nie boimy się Chin

Z Waldemarem Osuchem, prezesem Decory, rozmawia Krzysztof Woch

Publikacja: 01.06.2005 07:36

Decora chwali się ponadprzeciętną rentownością. Wskaźniki zadłużenia wskazują, że spółka nie powinna mieć kłopotów ze zdolnością kredytową. Dlaczego więc zdecydowała się na emisję akcji?

Decora od początku działalności budowała swą pozycję jako wiarygodny i stabilny finansowo uczestnik rynku. Rozwijamy się szybko. W ciągu trzech lat podwoiliśmy przychody i zyski, przy jednoczesnym utrzymaniu wskaźników płynności i zadłużenia na bezpiecznym poziomie. Wejście na giełdę jest naturalną konsekwencją tej strategii.

Osiągnęliśmy już taką pozycję, która pozwala nam myśleć o dalszym rozwoju nie tylko przez pryzmat wzrostu organicznego, ale również dzięki przejęciom. Realizacji tego celu mają służyć pieniądze pozyskane na GPW. Zostaną przeznaczone przede wszystkim na sfinansowanie przejęcia firm Trans i Optimal, które sfinalizowaliśmy 1 maja tego roku.

Zostańmy przy przejęciach. Decora jest już spółką publiczną. Deklaruje przestrzeganie zasad ładu korporacyjnego. Tymczasem trudno mówić o przejrzystości, skoro ceny za Trans i Opimal oraz kwota zaciągniętego na ten cel kredytu owiane są tajemnicą. Czy nie obawia się Pan, że nieujawnienie tych danych będzie źle odebrane przez inwestorów i może zaważyć na powodzeniu oferty publicznej? Inwestorzy wykładają pieniądze właśnie na wspomniane akwizycje...

Cena została objęta wnioskiem o niepublikowanie ze względów na złożoną konstrukcję samej umowy. Na wartość transakcji składa się kwota podstawowa oraz premia dodatkowa - uzależniona od zysków, jakie będą uzyskiwać przejęte podmioty w latach 2005-2007. Wysokość tej premii nie może przekroczyć 60% kwoty podstawowej. Taka konstrukcja umowy minimalizuje ryzyko związane z akwizycją oraz zabezpiecza interesy akcjonariuszy Decory.

Reklama
Reklama

Emisja nowych akcji obejmuje również 370 tys. walorów kierowanych do kadry zarządzającej w ramach programu motywacyjnego. Będą oferowane po nominale. W jakim stopniu obciążą wyniki Decory?

Wartość programu motywacyjnego zależy w 1/3 od stopnia realizacji prognozy zysku netto w 2005 roku, a w 2/3 od wzrostu kursu akcji Decory w latach 2005-2007 ponad kurs odniesienia. Łączny koszt szacujemy na kilka milionów złotych, przy czym obciążenie to ma charakter czysto statystyczny, wynikający z konieczności stosowania MSSF dla skonsolidowanych sprawozdań finansowych. Tak więc nie ma on charakteru gotówkowego i nie wiąże się z wypływem pieniędzy ze spółki.

W prospekcie emisyjnym spółka pisze o niskich barierach wejścia na rynek, na którym działa. Jak Decora zamierza się zabezpieczyć przed rosnącą konkurencją?

Podwyższamy bariery wejścia dla innych firm na kilka sposobów. Przede wszystkim szerokością asortymentu. Każdego roku wprowadzamy do naszej oferty od kilkudziesięciu do kilkuset nowości. Dzisiaj to już ponad 4 tys. pozycji. To zdecydowanie umacnia pozycję Decory u klientów. Po drugie, dywersyfikujemy odbiorców, i to zarówno pod względem geograficznym, sprzedając nasze produkty w blisko 30 krajach, jak i ze względu na kanały dystrybucji, dostarczając wyroby nie tylko do wszystkich polskich sieci marketów budowlanych, ale obsługując również ponad 2 tys. punktów detalicznych.

Zamiarem Decory jest utworzenie jeszcze w tym roku drugiej spółki handlowej za granicami Polski. Tymczasem Wasze wyroby sprzedajecie do 30 krajów bez pośrednictwa podobnych podmiotów. Czy jest sens tworzenia firmy na wzór działającej w Czechach Decory Nova, która dopiero w ubiegłym roku pokazała skromny zysk?

Dążymy do tego, by być jak najbliżej klienta. Pozwala to maksymalizować marże i jednocześnie wsłuchiwać się w potrzeby klientów, a dzięki temu lepiej je zaspokajać. Jest to też bezpieczniejszy model biznesu, który pozwala uniezależnić się od kilku dużych odbiorców. Natomiast jeśli chodzi o sens powoływania kolejnej spółki handlowej za granicami Polski, to decyduje o tym rachunek ekonomiczny, a on wskazuje na możliwość wygenerowania dodatkowych zysków.Czy Decora wytrzyma konkurencję w przypadku pojawienia się wyrobów produkowanych w Chinach? A może rozważa przeniesienie tam produkcji?

Reklama
Reklama

Dla większości wyrobów wytwarzanych w Decorze koszty robocizny stanowią ok. 2-5%. Zatem niższe koszty pracy w krajach Dalekiego Wschodu nie rekompensują kosztów związanych z transportem i magazynowaniem. To powoduje, że ryzyko związane z poważniejszym zaistnieniem na polskim rynku produktów z Chin jest niewielkie. Dla tej grupy wyrobów, w której koszty robocizny mają istotny udział w koszcie wytworzenia, spółka analizuje możliwości ich kupowania lub zlecania produkcji w krajach, gdzie koszt wytworzenia jest niższy.

W jaki sposób spółka, sprzedając swoje towary na wielu rynkach, zabezpiecza się przed ryzykiem nieściągnięcia należności? Jaka jest polityka firmy, jeśli chodzi o terminy płatności?

Przede wszystkim właściwie dobieramy naszych partnerów handlowych. Rozpoczęcie współpracy poprzedza sprawdzenie jego relacji z dotychczasowymi dostawcami, z instytucjami finansowymi. Zdecydowanie najważniejsze są wszystkie działania poprzedzające sprzedaż. Po rozpoczęciu współpracy ściśle monitorujemy stan naszych należności. Wprowadziliśmy też wiele mechanizmów zabezpieczających ich prawidłową rotację. Przykładowo, nasi przedstawiciele handlowi raz w tygodniu otrzymują raport o stanie należności obsługiwanych klientów. System wynagradzania przedstawicieli uzależnia ich zarobki nie od wartości towaru sprzedanego na fakturze, a od spływu pieniędzy do spółki.

Jeśli chodzi o sprzedaż zagraniczną - tu do gamy zabezpieczeń stosowanych w kraju dochodzi sprzedaż opłacona z góry oraz ubezpieczenie należności.

Decora planuje wprowadzić nowe marki. Ile zamierza wydać na ich promocję w najbliższych latach?

Budżet promocyjny spółki stanowi kilka procent przychodów.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama