Poprzedni program opcji, który obejmował tylko prezesa Comarchu Janusza Filipiaka, przestał obowiązywać w ubiegłym roku. Dlatego krakowska spółka przystąpiła do prac nad nowym sposobem dodatkowego wynagrodzenia kadry.
Szersze grono
uprzywilejowanych
- Chcemy wzmocnić przywiązanie pracowników do Comarchu i lepiej zmotywować ich do pracy na rzecz spółki - tłumaczył Rafał Chwast, wiceprezes integratora odpowiedzialny za finanse. Szczegóły programu nie są jeszcze znane. Wiadomo jedynie, że będzie nim objęty zarząd i kilkunastu kluczowych pracowników. Funkcjonował będzie przez 2-3 lata. Warunkiem udostępnienia akcji będzie wzrost wartości firmy. Nieznana jest również liczba papierów, które mogą trafić w ręce menedżmentu. - Na rozwiniętych rynkach powszechną praktyką jest, że rozwodnienie kapitału sięga rocznie maksymalnie 2-3% - stwierdził wiceprezes. - O szczegółach programu zadecydują udziałowcy. Na razie możemy mówić jedynie o parametrach wyjściowych - uzupełnił R. Chwast. Zakładając, że uprawnione osoby dostaną w 2006 r. (na bazie danych za 2005 r.) 2% akcji Comarchu, to udostępniony im pakiet będzie liczyć ok. 140 tys. walorów.
Coroczna motywacja