Pod koniec tygodnia sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zaakceptowała poprawiony w trakcie prac podkomisji projekt ustawy. Wykreślono z niego wszystkie artykuły, które uzależniały od dochodów (lub przychodów) wysokość składek na ubezpieczenie społeczne płaconych przez przedsiębiorców. Podwyżki miały objąć tych, których miesięczne dochody przekraczającymi 2,5 tys. zł. Najlepiej zarabiający biznesmeni oddawaliby do FUS-u 225% sumy, którą płacą dziś. Przeciw zmianom protestowały wszystkie organizacja przedsiębiorców.

W projekcie dokonano także innej, korzystnej dla przedsiębiorców zmiany. Zwiększono wysokość ulg dla osób, które dopiero rozpoczynają działalność gospodarczą.

Zgodnie z pierwotną propozycją podstawa do wyliczenia składki ZUS-owskiej miała stanowić 60% przeciętnego wynagrodzenia. Podkomisja zdecydowała, że będzie jeszcze niższa: 30% najniższego wynagrodzenia. Taką wersję projektu poparła zdecydowana większość członków sejmowej komisji.

Także ugrupowania sejmowe opowiadają się za bardziej korzystną dla przedsiębiorców wersją ustawy.

- Poprzemy nową wersję ustawy - powiedziała nam posłanka SLD Grażyna Pijanowska. Nowe zapisy zapewne poprzez też SdPl, bo jej członkini Anna Bańskowska jest jedną z głównych autorek nowych zapisów. Artur Zawiasza z PiS mówi wręcz, że teraz posłowie przyjmą projekt prawie jednogłośnie.