Rynek złotego pozostaje ostatnio w cieniu rynków globalnych. W piątek głównym wydarzeniem były dane z amerykańskiego rynku pracy. Tak słabe dane w przeszłości spowodowałyby mega-gwałtowne osłabienie waluty amerykańskiej. Tymczasem wczoraj EUR/USD wzrósł początkowo o 40 pipsów, po czym powrócił do poziomu sprzed publikacji danych. To najlepszy dowód, że zmieniła się mentalność uczestników rynku. Inwestorzy oczekują dalszego spadku EUR/USD, a korekcyjne podbicia są przez nich wykorzystywane do wyprzedaży waluty europejskiej.
Na krajowym rynku warto zwrócić uwagę na stopniowe umocnienie euro wobec złotego. W piątek kurs EUR/PLN konsolidował się blisko ważnego wsparcia przy 4,1100. Biorąc pod uwagę ogólny optymizm panujący na rynku finansowym (wzrost cen akcji i obligacji) zwiększa się prawdopodobieństwo scenariusza dalszego stopniowego spadku EUR/PLN w rejon 4,04-4,08. Kurs USD/PLN wciąż podąża za EUR/USD, tak więc w perspektywie kolejnych tygodni powinniśmy zobaczyć stopniowy wzrost wartości dolara również wobec złotego.