Głównym motywem jej wystawienia były oczekiwane bardzo dobre wyniki za I półrocze. Zysk za I kwartał był nadspodziewanie dobry i według BDM PKO BP, w I półroczu spółka może zarobić 943 mln zł netto. Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP, przyznaje jednak, że pomimo dobrych wyników, rekomendacja jak dotąd nie sprawdziła się. Mając więc na uwadze czynniki ryzyka, jakie wiążą się obecnie z inwestycją w akcje KGHM, obniżył rekomendację do "neutralnie", wyznaczając kurs docelowy na 29,5 zł. W poniedziałek papiery spółki zdrożały o 1,3%, do 31,7 zł. BDM PKO BP wskazuje, że spółce nie służy m.in. konflikt największych związków zawodowych, czyli Solidarności i ZZPPM. Ten pierwszy chce odwołania prezesa Wiktora Błądka, a drugi go popiera. Według BDM PKO BP, ostatnie posiedzenie rady, które miało zająć się zmianami w zarządzie KGHM, pokazuje, że większy wpływ na spółkę ma ZZPPM, którym kieruje Ryszard Zbrzyzny, poseł SLD, niż minister Jacek Socha, choć Skarb Państwa ma ponad 44% akcji.