W ubiegłym tygodniu zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Jelfy uchwaliło, że do kieszeni akcjonariuszy popłynie w tym roku praktycznie cały zysk wypracowany przez spółkę w 2004 r. To 9,38 mln zł, czyli 1,38 zł na akcję. Prawo do dywidendy zostanie ustalone 2 sierpnia, a jej wypłata nastąpi 1 września.
Wczoraj Jelfa poinformowała, że nie była na to przygotowana i aby wypłacić dywidendę, zaciągnie najpierw kredyt. Zgodnie z planami spółki, cały zysk miał zasilić kapitał zapasowy. Zanim walne podjęło decyzję o podziale zysku, rada nadzorcza Jelfy zatwierdziła już budżet na ten rok. Opublikowano też prognozę. Zgodnie z nią, przychody firmy miały wynieść 299,4 mln zł, zysk operacyjny - 20,5 mln zł, a zysk netto 14,7 mln zł. Spółka zaplanowała też 39,7 mln zł inwestycji.
Wczoraj producent farmaceutyków poinformował, że wprowadzi w prognozie korekty. Należy się spodziewać obniżenia niektórych pozycji w związku z nadprogramowymi kosztami finansowymi.
Na wczorajszej sesji kurs Jelfy zyskał 0,5%. Na zamknięciu za walor spółki płacono 58,8 zł.