Bank zwrócił się do KNB o odstąpienie od tego wymogu w kwietniu. Prezes Jacek Bartkiewicz w niedawnej rozmowie z PARKIETEM uzasadniał to dobrą kondycją banku i wysokim współczynnikiem wypłacalności. Wskaźnik ten mówi o wielkości aktywów, jakie może posiadać bank mający określone fundusze własne. Minimum to 8%. Jak mówił prezes Bartkiewicz, w przypadku BGŻ współczynnik jest dwa razy wyższy.
Wymóg dokapitalizowania banku nadzór postawił jeszcze w 2000 r. KNB stwierdził wówczas, że fundusze BGŻ powinny wynosić przynajmniej 2 mld zł, a nie niespełna miliard, jakimi bank wówczas dysponował. Terminy dokapitalizowania BGŻ kilkakrotnie przesuwano. Ostatnia wersja wymogów nadzoru mówiła o powiększeniu funduszy o pół miliarda w ub.r. i o tyle samo w tym. Ubiegłoroczna część planu została zrealizowana: nową emisję akcji objęli nowi inwestorzy - holenderski Rabobank oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Dysponują oni teraz 50-proc. pakietem walorów BGŻ. W posiadaniu Skarbu Państwa jest 45% papierów BGŻ.