Banki ustaliły parytet wymiany: pięć akcji UniCredito za jedną HVB. Tak jak oczekiwano transakcja odbędzie się bez udziału gotówki. Przy takim parytecie HVB, bazując na piątkowym kursie zamknięcia, byłby wart 15,4 miliarda euro. Jeżeli rady nadzorcze zgodzą się na transakcję (do chwili zamykania tego wydania gazety decyzja nie była znana), UniCredito może ogłosić największe w historii europejskiej bankowości przejęcie międzynarodowe, w wyniku którego powstanie dziewiąty co do wielkości bank w Europie o wartości rynkowej około 49 miliardów dolarów.

"Porozumieli się co do pryncypiów" - podało jedno ze źródeł zaznaczając, że szczegóły umowy mogą zostać nieznacznie zmodyfikowane. Inne źródło twierdzi, że gdy tylko fuzja zostanie sfinalizowana, UniCredito planuje zwolnić prawie 10.000 ludzi. "Cięcia będą w Niemczech i Europie Wschodniej, ale jeśli się je porówna z innymi tego typu transakcjami, to nie będą one wcale duże" - powiedział informator Reutera.

Zarząd banku będzie składał się z 11 osób, z których pięć będzie pochodziło z HVB. Niemiecki bank będzie odpowiedzialny między innymi za bankowość korporacyjną, zarządzanie ryzykiem i Europę Wschodnią. Prezesem nowego banku będzie dotychczasowy szef UniCredito, Alessandro Profumo, Włochem będzie również wiceprezes ds. finansowych. Strona włoska będzie odpowiadać za bankowość detaliczną. Prezes HVB Dieter Rampl zostanie szefem nowej rady nadzorczej. Operacje w Europie Środkowej, gdzie oba banki mają silną pozycję będą kierowane z Wiednia, gdzie siedzibę ma Bank Austria Creditanstalt. Według źródeł, ten ostatni zniknie z wiedeńskiej giełdy, jeśli akcjonariusze mniejszościowi odpowiedzą na wezwanie UniCredito do sprzedaży swoich pakietów.

Kiedy tylko transakcja zostanie potwierdzona, inwestorzy wezmą ją pod mikroskop by stwierdzić, czy możliwe jest przekształcenie rozległego finansowego konglomeratu w sprawnie działający organizm, bez zrażania sobie przy tym związków zawodowych, kluczowych pracowników i klientów.

Reuters