W każdej chwili można spodziewać się krachu na rynku ropy naftowej. Taką kontrowersyjną tezę przedstawił amerykański bank Morgan Stanley, uzasadniając ją
spadającym tempem wzrostu globalnej
gospodarki, wzrostem popularności
alternatywnych źródeł energii oraz faktem,
że ceny ropy znajdują się na rekordowym poziomie. Prognoza ta kontrastuje np. z przewidywaniami konkurencyjnego