Po piątkowej sesji do grona indeksów, które ustanowiły w czerwcu kilkuletnie maksimum, dołączył FT-SE 100. Tym samym wszystkie trzy największe europejskiej rynki akcji (francuski, niemiecki, brytyjski) mają za sobą tego rodzaju osiągnięcie. A więc hossa? Warto umiejscowić trwający od wiosny 2003 roku trend wzrostowy w szerszym kontekście. To jest wciąż tylko odrabianie strat, po pęknięciu internetowej bańki w 2000 roku. Właśnie londyński FT-SE 100 odrobił je w największym stopniu. Wykres indeksu przekroczył 38-proc. zniesienie i zbliża się do 50-proc. zniesienia, które znajduje się na 5200 pkt. Niemiecki DAX oscyluje wokół 38-proc. zniesienia, podobnie jak francuski CAC-40. Paneuropejski Dow Jones Stoxx jeszcze potrzebuje kilkuprocentowego wzrostu, żeby tę granicę osiągnąć.

Krótkoterminową sytuację na wykresie niemieckiego DAC określić można jako silne wykupienie rynku. W niecałe dwa miesiące indeks urósł ponad 10%. W drugiej połowie zeszłego roku, po takiej właśnie zwyżce, rozpocząła się ostra dwutygodniowa korekta. Wsparciem dla ewentualnej przeceny jest marcowy szczyt, zbudowany na 4430 pkt. Poniedziałkowa sesja zapowiada się ciekawie, bo wzrost DAX do 4600 pkt. zmienia proporcje na rynku na korzyść podaży. Tak było w piątek 10 czerwca, w środę i wreszcie w piątek.

Z punktu widzenia polskiego rynku akcji równie istotny wydaje się piątkowy atak węgierskiego BUX na marcowy szczyt. Zakończył się niepowodzeniem i zbudowaniem najwiekszej czarnej świecy od początku obecnego trendu wzrostowego (17 maja). Po czwartkowej świecy wysokiej fali przechyla to szalę na korzyść podaży w krótkim terminie. Dlatego tutaj również poniedziałkowa sesja będzie ważna z punktu widzenia tendencji krótkoterminowej. Dalszy spadek oznaczać bowiem będzie przełamanie wzrostowej linii trendu. Zmienne nastroje inwestorów, w miarę zbliżania się do tegorocznych szczytów, oddaje piątkowe zachowanie czeskiego PX50. Po początkowym wzroście indeks skończył dzień na minusie, ale wysokiej czwartkowej białej świecy przewaga wciąż jest po stronie popytu.