Reklama

Ropa znów drożeje

W minionym tygodniu giełdy akcji bardziej reagowały na zmiany notowań na innych rynkach finansowych niż doniesienia gospodarcze. Mocny dolar wywierał presję na spółki z sektora przemysłowego, a wyższa rentowność obligacji na branżę finansową. Natomiast wysokie ceny surowców znów pobudziły popyt na papiery firm energetycznych i wydobywczych.

Publikacja: 20.06.2005 09:26

Główny indeks amerykańskiego parkietu zyskał przez ostatni tydzień ok. 1%. W największym stopniu przyczyniły się do tego branża energetyczna i wydobywcza, które zyskały na wartości ponad 3%. O ile jednak cena ropy wyrównała tegoroczne maksimum, o tyle kursy akcji firm energetycznych do szczytu, jeszcze nie dotarły. Siła relatywna sektora wobec notowań ropy znajduje się w pobliżu tegorocznych dołków, co wskazuje na obawy inwestorów dotyczące możliwości dalszego wzrostu ceny tego surowca. Na to, że nie uda się znacząco przekroczyć kwietniowego szczytu wskazuje również analiza techniczna. Tygodniowy MACD wciąż jeszcze nie zdołał powrócić ponad średnią. Przypomnijmy równocześnie, że na przełomie 2004 i 2005 r. utworzył negatywną dywergencję, zapowiadającą odwrócenie zwyżkowej tendencji. Wyjście ponad wiosenne maksimum oznaczałoby powstanie negatywnej dywergencji również na tygodniowym Stochasticu. Na tym wskaźniku tworzy się ona rzadko. To zwiększa wiarygodność takiego sygnału. Czy prawdopodobne zatrzymanie się zwyżki cen ropy to dobra wiadomość dla giełd?

Czy ropa to jedyna

przeszkoda dla wzrostu?

W ostatnim tygodniu można było odnieść wrażenie, że główną przeszkodą dla mocniejszego wzrostu giełd w Stanach Zjednoczonych była droga ropa. Z tego powodu bez większego echa przeszły lepsze od oczekiwań dane o majowej inflacji w USA. Pierwszy raz od ponad roku wskaźnik CPI znalazł się poniżej rocznej średniej. Ta jednak wciąż rośnie. Bazowa inflacja, w której nie uwzględnia się cen żywności i energii, pozostaje ponad roczną średnią, która ma najwyższy poziom od ponad dwóch lat. To pokazuje, że presja cenowa nadal się utrzymuje, a dyskusje na temat zbliżającego się początku cyklu obniżek stóp procentowych są przedwczesne.

Inwestorzy mają do rozstrzygnięcia też inną kwestię - czy droga ropa to potwierdzenie siły światowej gospodarki, czy też zagrożenie jej dalszym spowolnieniem. Zachowanie kursów akcji spółek energetycznych przestrzega przed tą drugą interpretacją. Widzimy znaczną różnicę pomiędzy obecnym przebiegiem notowań a tym z początku roku. Podczas korekty z IV kwartału 2004 r. papiery spółek energetycznych prawie nie straciły wartości, dając tym samym wyraz wiary inwestorów w dalszą hossę na rynku ropy. Rzeczywiście tak się stało - cena surowca ustanowiła nowy szczyt, a rynek akcji trafnie to wyprzedził. Wiosną tego roku kolejnej korekcie cen ropy towarzyszyło już zupełnie inne zachowanie walorów firm energetycznych - spadły w równie szybkim tempie co surowiec. Było to odzwierciedleniem obaw, że drogie paliwa odbiją się negatywnie na koniunkturze gospodarczej. Jeśli tak się stanie, koncernom energetycznym wysokie ceny nie zrekompensują niższej sprzedaży. Takie myślenie można zaobserwować również i teraz.

Reklama
Reklama

Mocny dolar

zaszkodzi wynikom

Z szacunków analityków Merrill Lynch wynika, że umocnienie dolara o 10% wobec koszyka walut odzwierciedlającego strukturę wymiany handlowej USA w ciągu roku, przekłada się na obniżenie dynamiki zmiany zysków operacyjnych o 4-8%. Specjaliści przestrzegają, że w takiej sytuacji w 2006 r. korporacje mogłyby zarobić mniej niż w roku obecnym. W tym kwartale dolar umocnił się do koszyka walut o niecałe 6%, zaś od początku roku o jedną dziesiątą.

Inwestorzy na razie się nie przejmują taką perspektywą. Sezon publikacji wyników za II kwartał rozpocznie się na dobre dopiero 7 lipca razem z ich podaniem przez pierwszą spółkę z indeksu DJIA - Alcoa. Po ogłoszeniu, w czwartek przez Goldman Sachs bardzo słabych rezultatów za kwartał zakończony 31 maja, notowania podskoczyły o przeszło 3%. To pozwoliło zniwelować część strat poniesionych przez ostatnie trzy miesiące. Czy na podstawie zachowania kursu tej firmy można wyciągać pozytywne wnioski dla pozostałych? Nie. Goldman Sachs od pierwszej połowy kwietnia do końca maja stracił blisko 16%, natomiast S&P 500 wzrósł w tym czasie o ok. 6%. W związku z tym można zakładać, że inwestorzy już wcześniej "przygotowali się" na słabe wyniki Goldman Sachsa, a reakcja na publikację raportu kwartalnego była zgodna z zasadą "kupuj plotki, sprzedawaj fakty". Szeroki rynek w USA na razie ignoruje pojawiające się na horyzoncie zagrożenia.

Stochastic ostrzega

Ustanowionego w zakończonym tygodniu nowego szczytu dwumiesięcznej zwyżki nie potwierdził dzienny Stochastic. To przestrzega przed zmianą dotychczasowej tendencji. Równocześnie, od półtora roku tworzenie kolejnych lokalnych szczytów poprzedza wejście przez ten wskaźnik do strefy wykupienia. Podczas rozpoczętej w połowie kwietnia fali wzrostowej Stochastic znalazł się 19 maja powyżej 80 pkt. Od tego czasu S&P 500 zyskał jedynie ok. 20 pkt. Zwyżka zupełnie wytraciła impet. Nie pomogło jej nawet przebicie silnego oporu w rejonie 1190 pkt.

Reklama
Reklama

Niepokojący jest również spadek wykresu siły relatywnej Nasdaqa wobec S&P 500. Z takim samym zjawiskiem mieliśmy do czynienia w grudniu minionego roku. Wcześniej wystąpiło w początkach 2004 r. W obu przypadkach przepowiadało pogorszenie koniunktury na całym parkiecie. Wobec powyższego potencjał wzrostu amerykańskich giełd wydaje się mocno ograniczony. Natomiast rośnie ryzyko zmiany dwumiesięcznego trendu. Potwierdzeniem takiej hipotezy stanie się zamknięcie S&P 500 poniżej 1204 pkt, gdzie wypadł szczyt 2 czerwca. To będzie zapowiadać atak na wsparcie nieco poniżej 1180 pkt. Tam znajdują się linia łącząca dołki z kwietnia i maja oraz górka z 9 maja.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama