Giełda w Pradze po dziesięciu latach posuchy znów przyciąga spółki na parkiet - w zeszłym roku zawitała nań farmaceutyczna Zentiva, w lutym pojawiła się firma deweloperska Orco.
Wczoraj giełda podała, że akcje CME, zarejestrowanego na Bermudach właściciela kilku stacji telewizyjnych w Europie Środkowowschodniej, warunkowo dopuściła do obrotu, ale żeby notowania mogły wystartować, potrzebna jest jeszcze zgoda lokalnej Komisji Papierów Wartościowych. - Handel może ruszyć jeszcze w tym miesiącu, najprawdopodobniej 27 czerwca - powiedział agencji Bloomberga Jiri Kovarik z działu prasowego praskiej giełdy. - Wszystkie kroki niezbędne do wprowadzenia akcji do obrotu powinny zostać załatwione w najbliższym tygodniu - dodał.
Giełda w Pradze będzie drugą, na której znajdą się akcje CME (w systemie dual-listingu w czeskiej stolicy notowane są także papiery Orco). Spółka od 11 lat jest notowana na nowojorskim rynku Nasdaq. Firma, której założycielem jest magnat kosmetyczny Ronald Lauder, inwestuje w środkowoeuropejskim sektorze telewizyjnym. Kontrolę nad czeską TV Nova zdobyła w grudniu zeszłego roku.
CME prawdopodobnie trafi do obu głównych indeksów giełdy w Pradze - PX50 i PX-D.