Skazując Rigasa, sędzia stwierdził, że wymierzyłby wyższy wyrok, gdyby nie sędziwy wiek i zły stan zdrowia podsądnego. Syn Johna, 49-letni obecnie Timothy, który pełnił w Adelphii funkcję dyrektora finansowego, ma spędzić za kratkami 20 lat. To jedne z najwyższych kar, jakie amerykańskie sądy federalne wymierzyły w sprawach oszustw korporacyjnych. Eksperci ocenili je jako bardzo surowe.

Rigasowie zostali uznani winnymi 18 przestępstw, m.in. zmowy przestępczej i wyprowadzenia z własnej firmy setek milionów dolarów, fałszowania danych dotyczących bieżących operacji spółki i zawyżania zysków, aby zmieścić się w prognozach analityków z Wall Street. Prokuratura domagała się dla nich łącznie 215 lat więzienia. Prawnicy oskarżonych wnosili o karę aresztu domowego dla starszego z Rigasów i "maksimum" sześciu miesięcy więzienia dla jego syna. Po wysłuchaniu wyroku skazani zapowiedzieli apelację.

Rigasowie stracili już niemal całe pieniądze, których "dorobili" się dzięki doprowadzeniu Adelphii do bankructwa (spółka upadła, bo szefowie ukryli przed inwestorami 2,3 mld USD długu i przeznaczyli część pieniędzy na własne potrzeby). Ugoda zawarta w oddzielnej sprawie z SEC pozbawiła ich i ich najbliższe rodziny około 95% majątku, głównie w postaci prywatnie posiadanych sieci kablowych oraz niektórych nieruchomości. Ich wartość ocenia się na 1,5 mld USD.