Przygotowania do starań o członkostwo w strefie euro nabierają tempa. W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie tzw. Międzyresortowej Grupy Roboczej, w której skład wchodzą przedstawiciele NBP i Ministerstwa Finansów. Następne zaplanowano już w kolejnym miesiącu. Resort finansów zapowiedział, że wkrótce opublikuje techniczny plan przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty. Czy to znaczy, że prace są już na ukończeniu?
Aktualizacja programu
- W tej chwili to tylko propozycje. Ostateczne decyzje będzie podejmował nowy rząd, a wiemy, że strategia wejścia do strefy euro to jedna ze spraw, w której potencjalni koalicjanci się różnią - zwrócił uwagę Stanisław Gomułka, główny ekonomista PZU. Platforma Obywatelska chce szybkiego przyjęcia euro. Prawo i Sprawiedliwość deklaruje, że nie ma zamiaru się spieszyć. - Nie sądzę, żeby można było poważnie dyskutować o członkostwie w strefie euro przed listopadem czy grudniem. Ten rząd nie jest w stanie zmienić akcyzy na olej, a co dopiero decydować o wspólnej walucie - powiedział Andrzej Bratkowski, główny ekonomista Banku Pekao.
Zdaniem Gomułki, obecne prace nad strategią wejścia do strefy euro mają jedynie charakter przygotowawczy. Dotyczą raczej aktualizacji programu konwergencji - planu spełnienia kryteriów z Maastricht, przedstawionego przez polski rząd Komisji Europejskiej. - Trzeba wziąć pod uwagę wykonanie ubiegłego roku, ustalenia z Unią dotyczące klasyfikacji wydatków na OFE oraz nowe prognozy - wyliczał ekonomista.
Cel to 2009 r.