Reklama

Kolejka na giełdę coraz dłuższa

W tym roku na giełdzie może zadebiutować jeszcze ponad 20 spółek prywatnych. Czy powtórzy się sytuacja z ubiegłego roku, kiedy część firm z różnych powodów, mimo zapowiedzi, nie trafiło do notowań?

Publikacja: 29.06.2005 08:35

Wzmożony ruch, jeśli chodzi o spółki wybierające się na parkiet, widać szczególnie w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Do publicznego obrotu dopuściła już w tym roku papiery 29 nowych spółek. Do końca czerwca chce rozpatrzyć wszystkie aktualne dokumenty.

Coraz więcej chętnych

Lista spółek, które zapowiadają debiut na GPW w najbliższym czasie, wydłuża się z kilku powodów. Jednym z nich są zbliżające się wybory parlamentarne, powodujące wzrost niepewności w gospodarce, a więc i na giełdzie.

Inny to zmiany legislacyjne dotyczące zasad tworzenia prospektu emisyjnego. Wejdą w życie od 1 lipca. Ten problem wzbudza szczególnie wiele emocji. Jak się dowiedzieliśmy w jednym z biur maklerskich, firmom zależy na dopuszczeniu akcji do obrotu, a później ich sprzedaży zgodnie ze starymi, sprawdzonymi zasadami. Muszą się spieszyć: prospekt musi być opublikowany przed zmianą prawa. W przeciwnym wypadku będzie go trzeba ,,przekonstruować", a KPWiG będzie musiała go jeszcze raz zatwierdzić. Jednak, jak zapowiada Komisja, według nowych procedur wnioski będą rozpatrywane bardziej... liberalnie dla emitentów.

Inny powód pośpiechu firm to strach przed pogorszeniem koniunktury na rynku giełdowym, w tym pierwotnym. Zmiana rządu może oznaczać także zahamowanie prywatyzacji. Tymczasem projekty prywatyzacyjne są, jak wskazują specjaliści, motorem napędowym dla rynku pierwotnego. Nie oznacza to jednak, że jesienią czeka nas posucha, jeśli chodzi o oferty publiczne. Kandydatów do notowań jest obecnie kilkudziesięciu i jak wynika z ich zapowiedzi, GPW nie powinna cierpieć na brak debiutów przez najbliższe kilka lat. W wielu przypadkach przedsiębiorstwa nie zdają sobie jednak sprawy, jak trudny jest proces upublicznienia i ich deklaracje nie znajdują później odzwierciedlenia w rzeczywistości. Świadczy o tym kilka ubiegłorocznych przykładów.

Reklama
Reklama

Falstart

Jedną z firm, która liczyła na debiut w tym roku, jest Korona. Ten termin jest jednak nierealny. Producent świec dopiero niedawno przekształcił się w spółkę akcyjną. To początek procesu upublicznienia. O tym, że przedsiębiorstwo poważnie myśli o giełdzie, świadczy rozpoczęcie współpracy z biurem maklerskim, które będzie oferującym papiery. Spółkę do emisji zaczął przygotowywać także audytor.

O opóźnieniach, jeśli chodzi o termin planowanego debiutu, mówi się także w przypadku Żabki. Firma chciała wejść na GPW w czerwcu, choć o debiucie mówiło się już w ubiegłym roku. Spółka podtrzymuje plany i zamierza zadebiutować w notowaniach jeszcze w 2004 r. Zmiana planów jest spowodowana - jak tłumaczy zarząd - strategią spółki, a także sytuacją na GPW.

Z debiutem w ubiegłym roku nie zdążyła francuska spółka Belvedere, która ma w Polsce przedsiębiorstwo Sobieski Dystrybucja (SD). Zarząd liczył, że SD wejdzie na parkiet do końca marca. Tak się jednak nie stało. Kross produkujący rowery przełożył debiut na giełdzie o rok. Spółka chciała wejść na GPW najpóźniej w II kwartale 2005 r. Ten termin jednak jest nierealny. - Prospekt złożymy w drugiej połowie roku. Upublicznienie planujemy najwcześniej na jesieni - mówi Zbigniew Szabłowski, dyrektor finansowy Krossa. Firma pierwotnie zakładała, że wyemituje akcje jeszcze w 2004 r. Nie zdążyła. Poinformowała potem, że prospekt będzie gotowy na początku tego roku. Również się nie udało. Pod koniec 2004 r. Kross zdążył tylko przekształcić się w spółkę akcyjną. - Jest wiele spraw, które musimy uporządkować wewnątrz przedsiębiorstwa. To trochę potrwa. Dlatego zdecydowaliśmy, że prace nad prospektem zostaną zawieszone. Dokument powstanie już według nowej formuły. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że wejście na giełdę jest takie trudne - tłumaczy Z. Szabłowski.

Kolejnym przedsiębiorstwem, które odłożyło debiut na GPW, jest Nova Trading, dystrybutor produktów ze stali. Firma mówiła w ubiegłym roku, że ofertę przewiduje na 2005 r. Podobnie jak Kross musi uporządkować wewnętrzne struktury, zanim zostanie spółką publiczną. Debiut nastąpi pNiewykluczone że do pomysłu wejścia na giełdę powróci producent pasztetów - Profi. Firma w ubiegłym roku była już w trakcie emisji. Jak tłumaczyli właściciele przedsiębiorstwa, przerwano ją z powodu zmiany planów przez dużego klienta.

Po giełdowe pieniądze być może sięgnie Radpol. Producent materiałów termokurczliwych w ubiegłym roku poprosił KPWiG o zawieszenie prac nad dopuszczeniem akcji do obrotu publicznego. Firma pozyskała finansowanie z innych źródeł. Decyzja, co z giełdą, zapadnie do końca tego półrocza.

Reklama
Reklama

Nie są znane plany trzech spółek, które miały zadebiutować na GPW jeszcze w ubiegłym roku: Gino Rossi, NTT System i Star Foods. Na giełdę nie wejdzie Dr Witt, który został przejęty przez Agros Nova.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama