Wcześniej ubezpieczyciele oferowali poprzez internet głównie proste produkty - ubezpieczenia turystyczne, mieszkaniowe, następstw nieszczęśliwych wypadków. Przełom nastąpił wiosną, gdy dwie firmy: TU Compensa (we współpracy z internetowym mBankiem) oraz Link4, zdecydowały się na sprzedaż w ten sposób polis komunikacyjnych.
Zbyt optymistyczni?
Od kwietnia Compensa zaoferowała klientom mBanku ubezpieczenia OC, AC (oraz AC i OC), NNW i Assistance. Aby ich dodatkowo zachęcić, obniżono stawki o 10%. Franz Fuchs, prezes Compensy, szacował wówczas, że do końca roku uda się wystawić ok. 10 tys. polis, z których powinno wpłynąć 3-5 mln zł składek. Ostatnio potwierdził, że jest zadowolony z rosnącej sprzedaży poprzez sieć - w ostatnim miesiącu Compensa zawarła ok. 100 umów z internautami. Wszystko wskazuje na to, że choć efekty są coraz lepsze, prognozy były chyba nieco zbyt optymistycznie. - Do tej pory wystawiliśmy około 200 polis i zebraliśmy ok. 250 tys. zł składek - poinformował nas Marek Gołębiewski, rzecznik Compensy. A od startu minęły już trzy miesiące. M. Gołębiewski bronił szefa. - Gdy ruszaliśmy, zastrzegaliśmy, że jest to pionierski projekt i trudno jest oszacować, z jakim zainteresowaniem spotka się nasza oferta - stwierdził.
Poszerzanie oferty
Na brak internetowych klientów nie narzeka Link4, które ruszyło kilka dni później. Ubezpieczyciel nie oferował żadnych zniżek, ostrożniej szacował też liczbę umów, które uda się mu zawrzeć z kierowcami-internautami (4-5 tys. w ciągu roku). Link4 zaoferował im na początek najbardziej popularne ubezpieczenia OC, AC oraz NNW. W ostatnich dniach poszerzył swoją internetową ofertę o pakiet 4+ (OC z bezpłatnym programem pomocy, AC z serwisem Szyby 24, NNW oraz krajowe Assistance). - Sprzedaż przez internet ciągle rośnie i jest nawet nieco wyższa od zakładanej - powiedziała nam Zofia Dzik, prezes Link4. Nie chciała ujawnić, ilu klientów udało się pozyskać dzięki sieci. - Cieszy nas, że są to wyłącznie nowi klienci, ale nie wiemy, ilu z nich to osoby, które tylko sprawdzają nowinki techniczne - zastrzegła. - Jeśli jednak dynamika utrzyma się, możemy przekroczyć zakładane plany - dodała.