Wzrost o 1,1% i obroty na poziomie 643 mln zł - tak zakończyła się wczorajsza sesja na rynku największych spółek. Mimo wyraźniej przewagi kupujących podczas czwartkowych notowań, krótkoterminowa sytuacja wcale nie jest taka klarowna. Dwa tygodnie temu kupujący doprowadzili do przebicia oporu tworzonego przez lokalny szczyt z pierwszej połowy kwietnia (2016 pkt). Kilka dni temu doszło do korekty trendu wzrostowego. W jej ramach wartość WIG20 obniżyła się właśnie do 2016 pkt. Jak na razie taką zmianę można traktować jako ruch powrotny do przebitego oporu, po którym trend wzrostowy powinien być kontynuowany. Kolejna bariera, która mogłaby zatrzymać kupujących znajduje się dopiero w okolicy 2120 pkt.

Na przeszkodzie w realizacji optymistycznego scenariusza stoi fakt, iż kilka dni temu doszło do przebicia linii trendu wzrostowego prowadzonej na wykresie świecowym. Na tym samym wykresie powstała wczoraj formacja objęcia hossy. Z reguły układ ten ma optymistyczną wymowę, jednak wzrostu po jego wystąpieniu można się spodziewać pod warunkiem, że wcześniej na rynku obowiązywał trend spadkowy. Po zwyżce natomiast formacja ta jest określana mianem ostatniego objęcia i z większym prawdopodobieństwem zapowiada kształtowanie się szczytu.

Z drugiej strony na korzyść byków przemawia wykres liniowy. Tutaj linia trendu wzrostowego cały czas wspiera kupujących. Przebiega ona obecnie na wysokości 2030 pkt. Z pozbywaniem akcji lepiej więc się nie spieszyć. Za sygnał sprzedaży będzie można uznać dopiero spadek poniżej 2016 pkt. Na wykresie pojawi się wtedy typowa dla trendu spadkowego sekwencja dołków i szczytów. Mając jednak na uwadze niedawne sygnały sprzedaży na wykresach szybkich wskaźników technicznych oraz na wykresie MACD, z coraz większą ostrożnością należy podchodzić także do kupna akcji. Trzeba pamiętać iż w średnim terminie na wykresie WIG20 obowiązuje trend boczny, który od góry ograniczany jest przez szczyt z 25 lutego (2118 pkt). Im indeks będzie bliżej tego poziomu, tym coraz większej podaży akcji będzie można się spodziewać.