Środowa obniżka stóp przez RPP na dobre podgrzała rynek. Wczoraj pierwsze kwotowania papierów skarbowych wskazywały co prawda na możliwość wystąpienia korekty, jednak inwestorzy dość szybko przystąpili do zakupów. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Rentowność obligacji wzdłuż całej krzywej znów zanotowała historyczne minima. Dla papierów dwuletnich OK0807 było to 4,53%, pięcioletnich PS0310 4,59%, dziesięcioletnich DS1015 zaś 4,62%. Znów jednak (podobnie jak w środę) wysokie ceny zachęciły część graczy do realizacji zysków. Ceny więc spadły, osiągając poziomy z otwarcia.

Przesłanie Rady Polityki Pieniężnej jest jednak jasne. Wzrost gospodarczy pozostaje wciąż mocno zagrożony. Dlatego Rada nie zawaha się przed dalszymi cięciami stóp. Termin pozostaje otwarty, ale zmiana nastawienia na łagodne sugeruje, że będzie to już lipiec.

Jednocześnie dużym wsparciem dla naszych obligacji są wciąż rynki bazowe. W Niemczech dochodowość 10-letnich obligacji pozostaje blisko historycznego minimum na poziomie 3,1%. W tych warunkach możliwości korekty są bardzo ograniczone. Wszelkie spadki będą z pewnością wykorzystywane przez inwestorow do kolejnych zakupów. Dlatego w najbliższych dniach możemy się spodziewać nowych rekordów, a krzywa dochodowości może stawać się coraz bardziej stroma.