Po ostatnim posiedzeniu rady Europejskiego Banku Centralnego jej przewodniczący Jean-Claude Trichet po raz pierwszy nie wykluczył możliwości cięć stóp w kolejnych miesiącach. Ankieta przeprowadzona wśród ekonomistów przez agencję Bloomberga pokazuje jednak, że główna stopa, która od 25 miesięcy jest utrzymywana na poziomie 2%, pozostanie bez zmian zarówno w najbliższy czwartek, jak i przez co najmniej pięć kolejnych posiedzeń.

Bardziej realne jest natomiast cięcie stóp przez Bank Anglii. Choć najprawdopodobniej nie dojdzie do niego teraz (taką możliwość dopuszcza tylko jeden spośród 40 ekspertów przepytanych przez Bloomberga), to stopy mogą spaść już we wrześniu. Analitycy banku Merrill Lynch przewidują w tym roku dwie ćwierćpunktowe obniżki głównej stopy (czyli łącznie do 4,25%, z 4,75% obecnie). Przywołują przy tym wynik głosowania z ostatniego posiedzenia, na którym aż dwóch z dziewięciu członków rady banku było za redukcją oprocentowania - gdy najczęściej głosowania są jednomyślne.

Za Atlantykiem tydzień na rynkach finansowych rozpoczyna się dopiero we wtorek, bo w poniedziałek Amerykanie obchodzą Dzień Niepodległości. Najbardziej wyczekiwany będzie zapewne raport z rynku pracy, który może potwierdzić doskonałą koniunkturę w amerykańskiej gospodarce. Według prognoz, w czerwcu przybyło w niej 180 tys. nowych etatów, w porównaniu z 78 tys. w maju.