Projprzem podpisał z Zakładami Mięsnymi Kujawy umowę na wykonanie robót przy budowie nowego zakładu przetwórstwa mięsnego. Wartość kontraktu wynosi 11,6 mln zł, czyli ok. 13% rocznej sprzedaży. Będzie zrealizowany do końca maja 2006 r. - Negocjujemy kolejne umowy i w sektorze usług budowlanych notujemy ogromną dynamikę sprzedaży, w stosunku do 2004 r. Możemy tu mówić chyba o boomie inwestycyjnym - twierdzi Wiesław Chyliński, prezes Projprzemu. W 2004 r. firma podpisała kontrakty budowlane za kilkadziesiąt milionów złotych.

- W tym roku notujemy też rekordową produkcję konstrukcji stalowych, naszej głównej pozycji w przychodach. Dzięki spadkowi cen stali jest wysokorentowna - ocenia W. Chyliński. Dlaczego firma zyskuje na spadkach cen stali? Ponieważ zaopatruje się w surowiec na wolnym rynku, natomiast sprzedaż konstrukcji realizuje po ustalonych z góry cenach, z kilkoma stałymi odbiorcami, przede wszystkim na terenie Niemiec. - Ceny surowca do produkcji mocno spadły, a nasze konstrukcje kosztują tyle samo - wyjaśnia prezes Projprzemu. - Po nieco chudszym 2004 r., szykuje się znów dobry okres - prezes. Firmie, która jest znaczącym eksporterem, nie szkodzi już euro. W planach przyjęła średnią wartość waluty na poziomie ok. 4-4,1 zł.

Bydgoska spółka prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem branżowym, który mógłby odkupić 7% akcji od spółki zależnej Zripol. Z nieoficjalnych informacji wynika, że partnerem, a w przyszłości inwestorem strategicznym Projprzemu, może zostać niemiecka firma. Dowiedzieliśmy się, że w połowie lipca oba podmioty siadają do rozmów. - Bez komentarza, do tego czasu spółka zachowa milczenie - ucina W. Chyliński.

W ubiegłym roku firma zanotowała 90 mln zł przychodów i 1,22 mln zł zysku netto. Spółka prowadzi działalność w dwóch podstawowych obszarach: produkcji konstrukcji metalowych i ich części oraz wykonawstwa robót budowlanych. W strukturach firmy jest też biuro projektów.

Wczoraj papiery potaniały o 0,5% (9,2 zł).