Koncern PepsiCo skupił 3-proc. pakiet akcji Danone i jest gotów wydać od 25 mld do 30 mld euro, żeby przejąć całą francuską firmę - podała w środę wieczorem agencja informacyjna Dow Jones, powołując się na wówczas jeszcze nieopublikowany artykuł ukazującego się nad Sekwaną magazynu "Challenges". Kurs notowanych za Atlantykiem kwitów depozytowych Danone natychmiast wystrzelił w górę o 10%. Wczorajszą sesję w Paryżu papiery największego na świecie producenta jogurtów rozpoczęły od wzrostu o 7%.

PepsiCo zaraz w środę zaprzeczyło doniesieniom o skupowaniu akcji francuskiej spółki. Ewentualne starania o jej przejęcie byłyby zaskoczeniem, na kwietniowej konferencji bowiem władze PepsiCo wyraźnie ogłosiły, że nie planują żadnych większych zakupów. Biuro prasowe Danone odmówiło komentarza, podając tylko, że PepsiCo nie informowało firmy o przekroczeniu progu 5% udziałów w jej kapitale, czego wymagałoby francuskie prawo.

Analitycy spodziewają się konsolidacji w branży spożywczej, ponieważ koncerny są pod coraz większą presją sieci detalicznych, których wojna cenowa zaostrza się z dnia na dzień. Łącząc się, firmy spożywcze mogą skorzystać z efektów skali i oszczędzać na likwidacji części etatów w pionach dystrybucji czy marketingu. Właśnie tym kierował się francuski koncern spirytusowy Pernod Ricard, uzgadniając niedawno przejęcie za 13 mld USD swojego konkurenta Allied Domecq z Wysp Brytyjskich.

Zdaniem zarządzającego funduszami w firmie Richelieu Finance w Paryżu Francka Hennina, starania PepsiCo o Danone miałyby sens. - Połączenie mogłoby przynieść znaczne oszczędności, szczególnie w zakresie dystrybucji produktów, dokładnie tak samo, jak w przypadku Allied i Pernod - powiedział Hennin agencji Bloomberga. Część ekspertów zwraca jednak uwagę na wysoką cenę. Kwota 30 mld euro oznaczałaby, że PepsiCo zapłaciłoby za Danone o połowę więcej, niż firma jest warta według obecnych giełdowych notowań. To głównie dlatego papiery PepsiCo wczoraj lekko traciły na wartości.