- Na ostatnim posiedzeniu Sejm przyjął niemal 40 ustaw. Większość z nich to przykład dobrej roboty legislacyjnej - chwalił posłów premier Marek Belka. - Ale dwie regulacje nas niepokoją - przyznał. Chodzi o ustawę o zwrocie niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym oraz przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. - Pierwsza z nich niesie zagrożenia systemowe, druga - wywraca stosunki prawne na rynku nieruchomości - stwierdził szef rządu. Jakie konkretne będą to zmiany - premier nie odpowiedział.
Dla osób, które liczyły na zwrot części VAT-u (równej różnicy między 22 a 7-proc. zapłaconego podatku, po tym, jak w maju 2004 r. wzrosły stawki), to dobra i zła wiadomość jednocześnie. Dobra, bo jeszcze w poniedziałek mówiło się, że rząd poprosi prezydenta o niepodpisywanie ustawy. Oznacza ona bowiem dodatkowe, miliardowe wydatki dla budżetu. Zagadką pozostaje jednak, jak jeszcze można rekompensaty ograniczyć. W piątek posłowie zgodzili się na kompromis. Ustalili limity zwrotów na około 22 tys. zł dla budujących i 10 tys. zł dla remontujących mieszkania. - Pozostawimy limity, chcemy tylko uszczelnić system- powiedział nam Jarosław Neneman, wiceminister finansów odpowiedzialny za podatki.
Druga ustawa, której skutków obawia się rząd, przewiduje likwidację użytkowania wieczystego. Zdaniem prawników, przyjęte przez Sejm przepisy zmuszają dotychczasowych użytkowników do odpłatnego przekształcenia ich prawa we własność. Sprawa dotyczy około 3 mln podmiotów (osób i firm). - Wiele z nich nie złoży w takiej sytuacji wymaganego wniosku, przez co nie będą mieć żadnego tytułu do nieruchomości - ocenia Gerard Bieniek, sędzia Sądu Najwyższego.