Giełda, jedna z trzech wiodących w Europie, osiągnęła przychody w wysokości 67,7 mln funtów (120,1 mln USD), podczas gdy rok wcześniej notowała wynik 60,1 mln funtów. - Udanie rozpoczęliśmy rok finansowy - stwierdziła szefowa LSE Clara Furse w oświadczeniu. Drugi kwartał był bowiem jednocześnie pierwszym okresem nowego roku obrachunkowego giełdy.

Przychody zwiększyły się w największej mierze dzięki nowym spółkom, które zawitały na londyński parkiet. Między kwietniem a czerwcem pojawiły się tam 184 przedsiębiorstwa, czyli ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej, a w samym czerwcu na głównym rynku zadebiutowało 15 firm, najwięcej od listopada 2000 r. Tym samym dział obsługi emitentów, który zbiera opłaty od notowanych na giełdzie firm, odnotował aż 40-proc. wzrost przychodów, do 14,3 mln funtów.

Wyraźnie - o 11%, do 27,1 mln funtów - poprawił też wynik dział obsługi firm maklerskich, który skorzystał na coraz większej popularności elektronicznej platformy SETS. Z kolei dział informacji giełdowej, który pobiera opłaty za sprzedaż danych z rynku, zanotował wzrost przychodów o 6%, do 22,4 mln funtów.

Giełda w Londynie nadal negocjuje z Euronextem, aliansem skupiającym rynki papierów wartościowych m.in. w Paryżu i Amsterdamie, warunki swojego przejęcia. Wiążące decyzje mogą zapaść we wrześniu, bo wtedy mija ostateczny termin, w którym brytyjskie władze antymonopolowe muszą orzec, czy przyłączenie LSE do Euronextu zaszkodzi konkurencji na giełdowym rynku w Europie.