Na skutek podziału wartości nominalnej akcji Energoaparatury przez siedem liczba papierów wzrosła siedmiokrotnie i wynosi 15,38 mln. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na split. W mijającym tygodniu walory firmy podrożały o blisko 40%. Kilka dni temu Energoaparatura poinformowała, że ZUS zgodził się na rozłożenie na raty jej zobowiązań z tytułu ubezpieczeń społecznych, Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Obecnie firma terminowo reguluje bieżące składki.
Energoaparatura świadczy m.in. specjalistyczne usługi inżynierskie i budowlano-montażowe, a także usługi w zakresie prac elektrycznych i teletechnicznych. Większość przychodów realizuje w kraju.
Największym akcjonariuszem spółki jest firma Jaro, która zwiększyła w czerwcu zaangażowanie. Teraz ma 565 tys. walorów, co stanowi 25,7% kapitału. Wcześniej posiadała 19,8%. Właścicielem firmy Jaro jest Leszek Rejniak, przewodniczący rady nadzorczej Energoaparatury, który posiada bezpośrednio 5,7-proc. pakiet. Zapowiadał, że wystąpi do KPWiG o zgodę na przekroczenie przez niego i podmioty z nim powiązane progu 33%.
W ubiegłym roku giełdowe przedsiębiorstwo zanotowało 6,2 mln straty. W pierwszym kwartale miało 250 tys. zł zysku netto.