Przypomnijmy - w ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił nowelizację ustaw o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym, umożliwiającą kierowcom samochodów ciężarowych bezpłatne korzystanie z autostrad. Ustalono jednocześnie, że rekompensata dla koncesjonariuszy (Autostrady Wielkopolskiej i Stalexportu) wyniesie maksimum połowę traconych przychodów od ciężarówek. Powód? Dzięki zmianom, które nie są zasługą zarządców autostrad, na A2 i A4 wjedzie więcej aut.

Obie spółki gwałtownie zaprotestowały, informując, że uchwalone ograniczenie stanowi naruszenie umów koncesyjnych. Zagroziły wystąpieniem o odszkodowanie od Skarbu Państwa. W piątek senatorowie "zrozumieli" racje koncesjonariuszy i poparli poprawkę SLD, podnoszącą kwestionowany pułap do 70%. - Mieliśmy sygnały, że prezydent rozważa skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Nam zaś zależy na szybkim jej wejściu w życie, m.in. po to, aby ograniczyć omijanie autostrad przez TIR-y - stwierdził Jerzy Suchański (SdPl), przewodniczący senackiej Komisji Skarbu Państwa i Infrastruktury. Czy to wystarczy? Zarówno AW, jak i Stalexport wstrzymywali się w piątek od odpowiedzi, tłumacząc, że muszą przeprowadzić kolejne szacunki.

Na poprawkę musi się jeszcze zgodzić Sejm. Ostatnie posiedzenie izby niższej przed wakacjami zaplanowano na 26-29 lipca.