Reklama

Zmarnowane szanse

Polska mogła lepiej wykorzystać szansę na przeprowadzenie reform finansów publicznych w momencie akcesji do Unii Europejskiej. Teraz zbliżają się wybory, w związku z czym ograniczenie przyszłorocznego deficytu będzie trudne - ocenia Bank Światowy.

Publikacja: 22.07.2005 08:14

- Wstąpienie do Unii Europejskiej dało krajom Europy Środkowej i Wschodniej unikalną szansę przeprowadzenia reform fiskalnych. Widać, że możliwości te się kończą, znika bowiem zewnętrzna presja na zmiany - powiedział Thomas Laursen, główny ekonomista BŚ na kraje naszego regionu i Skandynawię. Bank Światowy dokonał kwartalnego podsumowania gospodarek ośmiu nowych członków Unii Europejskiej, w tym Polski. Ocenił również założenia przyszłorocznego budżetu naszego kraju.

BŚ niepokoi planowany przez resort wzrost wydatków budżetowych o 1,5-4,4%. Wskazuje też na zbyt optymistyczne założenia po stronie dochodowej (m.in. wzrost przychodów podatkowych w ujęciu nominalnym o 7-10%, kiedy dynamika PKB w 2006 r. ma wynieść nominalnie 5,3%). Raport mówi również o zagrożeniach związanych z rokiem wyborczym - a więc o ustawach, które zwiększają wydatki. Dokument wymienia m.in. rewaloryzację rent i emerytur. - Tak naprawdę, w takiej sytuacji pożądany deficyt rzędu 30 mld zł będzie trudno osiągalny - komentuje Marcin Sasin, ekonomista polskiego oddziału BŚ. Resort założył co prawda deficyt 28-34 mld zł, ale o "kotwicy" 30 mld zł mówi np. PiS. Podobne problemy z zahamowaniem reform fiskalnych, związane z okresem przedwyborczym, BŚ dostrzega również na Węgrzech i w Czechach.

Niektórzy ekonomiści nie zgadzają się z taką diagnozą. - Nie zgadzam się z tezą, że przychody budżetu mogą być zawyżone. Założenia resortu są jak najbardziej realne. Problem w tym, że musimy poczekać na więcej danych, aby zobaczyć, jak planowane są wydatki całego sektora rządowego - mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku.

Mimo zastrzeżeń do założeń budżetu na 2006 r., prognozy makroekonomiczne BŚ są zbliżone, a nawet bardziej optymistyczne niż szacunki rządowe. Bank ocenia, że wzrost PKB w tym roku wyniesie 3,6% (rząd mówi o 3,7%). W 2006 r. dynamika ta zwiększy się według BŚ do 4,5% (rząd prognozuje 4%). Średnioroczna inflacja ma wynieść w tym roku, według Banku 2,1% (tyle samo podaje rząd), w przyszłym - 1,8% (rząd ocenia ją na 1,5%).

Pieniądze na rolnictwo i wały

Reklama
Reklama

Do października Bank Światowy zamierza udzielić Polsce dwóch pożyczek wartych około 100 mln USD każda. Pierwsza trafi na realizację programu wsparcia wsi (m.in. na inwestycje informatyczne w KRUS); druga na wzmocnienie wałów powodziowych w rejonie Wrocławia i Raciborza.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama