O 1,5% spadł w ciągu ostatniego tygodnia indeks CRB. Wskaźnik obejmujący kontrakty futures na 17 surowców "zawdzięczał" to przede wszystkim zbożom. Po poprzednich dwóch tygodniach zwyżkowych w ciągu ostatnich pięciu sesji notowania soi i kukurydzy gwałtownie zniżkowały (subindeks CRB Grains stracił ponad 7%). Powód? Silne deszcze, które nawiedziły rolnicze stany Ameryki i dały nadzieje na dobre tegoroczne zbiory. Jednak chyba na krótko, bo już wczoraj pod wpływem prognoz mówiących o powrocie upałów i braku opadów analitycy prognozowali ponowny wzrost ceny zbóż.
Wskaźnik CRB przed silniejszym spadkiem chroniła przede wszystkim miedź. Jej cena w ciągu ostatniego tygodnia wzrosła o ponad 2,5% i znalazła się na najwyższym poziomie od 16 lat. Popyt na ten surowiec rośnie, zwłaszcza w Chinach, a tymczasem są problemy z dostawami. Już od ponad 3 tygodni trwają strajki w największej w USA kopalni Asarco (należy do meksykańskiego giganta branży miedziowej - Grupo Mexico) i końca ich nie widać. Szef związków zawodowych, protestujących przeciwko planom zwolnienia połowy pracowników, uważa, że porozumienie nie jest możliwe przed 2 sierpnia. Subindeks CRB Industrial, do którego należy m.in. miedź, wzrósł w ciągu tygodnia o 2,2%.
Fala zamachów w ostatnich dniach, w Londynie, Bagdadzie i irackim kurorcie Szarm el-Szejk spowodowała, że niektórzy inwestorzy znów zwrócili się ku "bezpiecznym" lokatom. A za taką uznawane jest złoto, zaliczane do indeksu CRB Precious. W ciągu tygodnia wskaźnik wzrósł o 1,7%.