Reklama

Eksport ciągnie gospodarkę

Wskaźnik zaufania niemieckich przedsiębiorców wzrósł w lipcu do poziomu najwyższego od pięciu miesięcy. Poprawiły się też nastroje w innych krajach strefy euro. Eksporterzy liczą na większe zyski po spadku kursu wspólnej waluty.

Publikacja: 27.07.2005 08:08

Monachijski instytut Ifo poinformował, że wskaźnik zaufania przedsiębiorców, obliczany co miesiąc na podstawie ankiety wśród szefów 7 tys. spółek, wzrósł w lipcu do 95 pkt, z 93,3 pkt w czerwcu. Ekonomiści spodziewali się wzrostu tego indeksu, ale do 93,9 pkt.

Euro jest teraz słabsze niż na początku roku w stosunku do dolara o 11%, dzięki czemu towary produkowane w krajach unii walutowej stały się tańsze dla zagranicznych odbiorców. To wystarczyło, by poprawić nastroje przedsiębiorców, nawet mimo bardzo wysokich cen ropy naftowej i prawie rekordowego bezrobocia. Doświadczenie ubiegłego roku uczy, że przy stagnacji krajowego popytu jedynym, ale wystarczającym czynnikiem rozwoju gospodarczego Niemiec był eksport. Dobry jest też stan zamówień w fabrykach, co świadczy o poprawiających się prognozach dla eksporterów.

Najwyższy od pięciu miesięcy okazał się też w lipcu wskaźnik zaufania przedsiębiorców we Włoszech, o czym poinformował wczoraj rzymski instytut Isae. Poprawiły się również nastroje belgijskich biznesmenów.

Niemiecka gospodarka prawdopodobnie w II kwartale przeżywała stagnację w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami br., szacował Bundesbank na początku minionego tygodnia. Dla całego br. spodziewa się on tempa wzrostu w Niemczech na poziomie 0,8% w porównaniu z 1,6% w 2004 r. Szef Ifo Hans-Werner Sinn powiedział, że "ożywienie gospodarcze staje się bardziej prawdopodobne". Komisja Europejska w najnowszym raporcie spodziewa się poprawy koniunktury w II półroczu w strefie euro po "rozczarowująco wolnym" minionym kwartale.

Europejski Bank Centralny konsekwentnie odrzuca wszelkie wezwania do obniżenia stóp procentowych w celu ożywienia gospodarki. Uzasadnia to obawami, że taka decyzja zwiększyłaby ryzyko inflacji. Ryzyko takie rzeczywiście istnieje. O ile bowiem deprecjacja euro zwiększa atrakcyjność europejskich towarów dla zagranicznych odbiorców, to jednocześnie zwiększa wpływ na niemiecką gospodarkę rosnących cen ropy naftowej denominowanych w dolarach. Wyższe koszty energii mogą podnieść ceny konsumpcyjne w Niemczech o 0,3% w lipcu w stosunku do czerwca, zwiększając stopę inflacji do 1,9%, z 1,8% - przewidują ekonomiści.

Reklama
Reklama

Zaufanie niemieckich konsumentów spada od trzech miesięcy i redukują oni plany zakupowe ze względu na wysokie koszty energii i prawie rekordowe bezrobocie. Na rychły wzrost popytu wewnętrznego nie ma co liczyć, ale koniunktura eksporterów nadal powinna poprawiać się dzięki podnoszeniu stóp przez Fed.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama