Środowe sesje na światowych giełdach były podobne do tych z poprzedniego dnia. Znów w centrum uwagi inwestorów znalazły się wyniki kwartalne spółek oraz dane makroekonomiczne z USA.

Za Atlantykiem bodźcem do kupowania akcji była publikacja czerwcowego wskaźnika zamówień na dobra trwałego użytku. Wbrew oczekiwaniom analityków indeks wzrósł, choć po majowej zwyżce o ponad 6% wszyscy spodziewali się jego spadku. A to oznacza, że gospodarka funkcjonuje bardzo dobrze, spółki otrzymują większe zamówienia. W takich warunkach giełda musi reagować pozytywnie.

Także z największych spółek nadeszły wczoraj pozytywne sygnały. Chodził tu przede wszystkim o największego światowego producenta samolotów cywilnych - Boeinga. Potentat z Seattle zanotował na początku sesji wzrost kursu akcji o 1,7%, po tym jak przedstawił lepsze od oczekiwań wyniki i optymistyczną prognozę na cały 2005 r. W branży high-tech sytuacja nie była już tak klarowna. O ile inwestorów miło zaskoczyły rezultaty księgarni internetowej Amazon.com, zwłaszcza jeśli chodzi o wyniki sprzedaży, o tyle kiepskie raporty takich firm jak InfoSpace czy Atmel, skłaniały raczej do pozbywania się papierów. W takich warunkach do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones zyskał 0,56%, a Nasdaq Composite 0,47%.

Na giełdach europejskich również królowały doniesienia ze spółek. W centrum uwagi inwestorów znalazły się te firmy, które poinformowały wczoraj o lepszych od prognoz wynikach finansowych, czyli m.in. francuska spółka reklamowa Publicis (+4%), brytyjska grupa ubezpieczeniowa Prudential (+2,9%) czy hiszpański operator telefonii komórkowej Telefonica Moviles (+3,1%). W ogóle branża telekomunikacyjna, podobnie jak dzień wcześniej, znów cieszyła się największym powodzeniem wśród graczy. Poza Telefoniką inwestorzy kupowali też walory France Telecom (+1,9%). Gigant znad Sekwany poinformował bowiem o przejęciu innego operatora komórkowego z Hiszpanii - Ameny. Wczoraj także wyraźnie wzrósł kurs fińskiej Nokii (+1,6%), która otrzymała rekomendację "kupuj" od analityków Deutsche Banku.