Reklama

Stalprofil włączy się do gry

Publikacja: 30.07.2005 08:48

Z prezesem

Jerzym Bernhardem

rozmawia Michał Śliwiński

Jak postrzega Pan procesy konsolidacyjne na polskim rynku dystrybutorów stali?

Procesy konsolidacyjne w branży to kwestia najbliższych 2-3 lat. Po tym okresie rynek będzie w miarę ukształtowany. Fantastyczna koniunktura w 2004 roku zahamowała procesy konsolidacyjne w branży dystrybutorów stali, gdyż dobre wyniki osiągały wszystkie podmioty i brak było impulsu do konsolidacji. Zmiana sytuacji na rynku stali, związana ze spadkiem cen, spowodowała podział branży na podmioty o solidnych fundamentach, pretendujące do roli ośrodków konsolidacyjnych oraz firmy słabsze, które mogą stać się obiektem akwizycji.

Reklama
Reklama

Czy Stalprofil będzie brać udział w procesach konsolidacyjnych?

Stalprofil, zgodnie ze swoją strategią, również wykazuje znaczną aktywność w dziedzinie konsolidacji branży. Przykładem takiej transakcji jest przejęcie spółki Izostal, zajmującej się antykorozyjnym powlekaniem rur stalowych oraz produkcją rur polietylenowych. Przejmując Izostal, Stalprofil stworzył zręby swojej grupy kapitałowej, uzyskując jednocześnie dostęp do bardzo atrakcyjnego rynku związanego z obsługą sieci przesyłowych gazu, produktów naftowych i wody. Planowane na 2005 r. inwestycje miały pierwotnie sięgnąć ok. 30 mln zł, jednak teraz może się okazać, że były to zbyt optymistyczne założenia. Prawdopodobny poziom wydatków inwestycyjnych sięgnie kwoty ok. 20 mln zł, chyba że trafi się jakaś nadzwyczajna okazja, taka jak Izostal - wówczas jesteśmy gotowi na zwiększenie nakładów.

Jak teraz zachowuje się rynek stali?

Rynek stalowy jest w fazie "odbijania od dna", czyli ceny zaczynają powoli rosnąć. Obserwujemy to zarówno w asortymencie prętów zbrojeniowych, jak i w kształtownikach. Wyroby płaskie dalej pozostają w fazie stagnacji z uwagi na znaczący import, ale i w tej dziedzinie powinno dojść do zwyżki cen w IV kwartale br. 2006 rok będzie okresem stabilnej sytuacji na rynku wyrobów hutniczych z możliwością osiągania znaczących zysków w poszczególnych asortymentach.

Jaką sytuację na rynku stali przewiduje Pan na najbliższe miesiące?

W pierwszych miesiącach bieżącego roku coraz silniej dały się zauważać symptomy świadczące o końcu trwającego od połowy 2003 r. boomu w hutnictwie. Już w drugiej połowie 2004 r. nastąpiła stabilizacja cen wyrobów hutniczych po spektakularnych wzrostach - nawet o ponad 100% - w I półroczu 2004 r. Rynek ulegał stopniowemu nasyceniu w wyniku istotnego zwiększenia przez huty zdolności produkcyjnych, dodatkowo umacniająca się złotówka w II połowie 2004 r. spowodowała napływ relatywnie taniej stali z zagranicy. Popyt na stal został w znacznej mierze zaspokojony, natomiast nowi nabywcy wstrzymywali się z decyzjami o zakupach, czekając na niższe ceny. Przejściowy spadek zapotrzebowania na stal zbiegł się w czasie z dodatkową podażą pochodzącą ze zgromadzonych wcześniej zapasów, tworzonych często w celach spekulacyjnych w okresie cenowej hossy na rynku stali. Przewaga podaży nad popytem wpłynęła na odwrócenie trendu wzrostowego cen wyrobów hutniczych.

Reklama
Reklama

Jak rynek zachowuje się teraz?

W I kwartale 2005 r. ceny stali kontynuowały spadek, gdyż klienci hut nadal wstrzymywali się ze składaniem nowych zamówień. Korzystali oni z zapasów, które zrobili na fali gorączki zakupów, spowodowanej obawami o braki w dostawach. W dodatku, zgodnie z opiniami Euroferu, na 2005 r. zakłada się zmniejszenie przyrostu zużycia stali. W 2004 r. wyniósł on 2,8%, w bieżącym roku ma być niemal dwa razy niższy (1,6%).

Czy można liczyć na ponowny wzrost cen?

Pojawiają się opinie, że ruchy zmierzające do obniżki cen wyrobów hutniczych są zjawiskiem chwilowym. Ceny ponownie mogą wzrosnąć w II połowie 2005 r., ponieważ drożeją surowce, głównie ruda żelaza. Z drugiej strony oczekuje się spadku cen węgla i koksu. Ceny na rynku wyrobów stalowych osiągnęły już minimum i zaczną rosnąć. W niektórych asortymentach widać teraz ruch cen w górę, zdrożała np. stal zbrojeniowa. Oczekujemy też wzrostu cen stali w asortymencie kształtowników. Spodziewamy się, że na początku wyniesie on ok. 8-10%. Można z tego wnioskować, że punkt krytyczny jest już za nami i następne kwartały na rynku stali powinny być lepsze w ślad za rosnącymi cenami.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama