Czy Stalprofil będzie brać udział w procesach konsolidacyjnych?
Stalprofil, zgodnie ze swoją strategią, również wykazuje znaczną aktywność w dziedzinie konsolidacji branży. Przykładem takiej transakcji jest przejęcie spółki Izostal, zajmującej się antykorozyjnym powlekaniem rur stalowych oraz produkcją rur polietylenowych. Przejmując Izostal, Stalprofil stworzył zręby swojej grupy kapitałowej, uzyskując jednocześnie dostęp do bardzo atrakcyjnego rynku związanego z obsługą sieci przesyłowych gazu, produktów naftowych i wody. Planowane na 2005 r. inwestycje miały pierwotnie sięgnąć ok. 30 mln zł, jednak teraz może się okazać, że były to zbyt optymistyczne założenia. Prawdopodobny poziom wydatków inwestycyjnych sięgnie kwoty ok. 20 mln zł, chyba że trafi się jakaś nadzwyczajna okazja, taka jak Izostal - wówczas jesteśmy gotowi na zwiększenie nakładów.
Jak teraz zachowuje się rynek stali?
Rynek stalowy jest w fazie "odbijania od dna", czyli ceny zaczynają powoli rosnąć. Obserwujemy to zarówno w asortymencie prętów zbrojeniowych, jak i w kształtownikach. Wyroby płaskie dalej pozostają w fazie stagnacji z uwagi na znaczący import, ale i w tej dziedzinie powinno dojść do zwyżki cen w IV kwartale br. 2006 rok będzie okresem stabilnej sytuacji na rynku wyrobów hutniczych z możliwością osiągania znaczących zysków w poszczególnych asortymentach.
Jaką sytuację na rynku stali przewiduje Pan na najbliższe miesiące?
W pierwszych miesiącach bieżącego roku coraz silniej dały się zauważać symptomy świadczące o końcu trwającego od połowy 2003 r. boomu w hutnictwie. Już w drugiej połowie 2004 r. nastąpiła stabilizacja cen wyrobów hutniczych po spektakularnych wzrostach - nawet o ponad 100% - w I półroczu 2004 r. Rynek ulegał stopniowemu nasyceniu w wyniku istotnego zwiększenia przez huty zdolności produkcyjnych, dodatkowo umacniająca się złotówka w II połowie 2004 r. spowodowała napływ relatywnie taniej stali z zagranicy. Popyt na stal został w znacznej mierze zaspokojony, natomiast nowi nabywcy wstrzymywali się z decyzjami o zakupach, czekając na niższe ceny. Przejściowy spadek zapotrzebowania na stal zbiegł się w czasie z dodatkową podażą pochodzącą ze zgromadzonych wcześniej zapasów, tworzonych często w celach spekulacyjnych w okresie cenowej hossy na rynku stali. Przewaga podaży nad popytem wpłynęła na odwrócenie trendu wzrostowego cen wyrobów hutniczych.