Na koniec lipca aktywa OFE wyniosły 75,3 mld zł, czyli o blisko 2,5 mld zł więcej niż miesiąc wcześniej. Ten wzrost to zasługa przede wszystkim drożejących akcji. Byłby on większy, gdyby nie niewielki spadek cen obligacji oraz sprzedaż części walorów.
W czerwcu wartość portfela akcyjnego OFE wyniosła prawie 22,5 mld zł. Miesiąc później było to już prawie 23,7 mld zł. Także udział akcji w portfelach funduszy wzrósł - z 30,9% do 31,5%. Udział byłby nieco większy, gdyby nie sprzedaż części walorów. Zarządzający, obawiając się nadciągającej korekty, zdecydowali się na sprzedaż walorów o łącznej wartości ok. 500 mln zł. Zaledwie kilka OFE (Skarbiec, Generali, Polsat i Dom) mają procentowy wzrost portfela akcyjnego większy od zmiany wartości indeksów (WIG20 w lipcu zyskał 7,6%, a WIG 7,5%). Na drugim końcu znalazł się OFE Allianz - wartość jego portfela akcyjnego w lipcu spadła. Pozostałe OFE sprzedawały większe lub mniejsze pakiety walorów, realizując część zysków.
Tę wstrzemięźliwość w lokowaniu środków klientów na idącym w górę rynku zarządzający tłumaczą obawą przed korektą. Większość z nich spodziewała się w lipcu spadków. Nie było ich, bo w ubiegłym miesiącu szerokim strumieniem na GPW płynęły pieniądze inwestorów zagranicznych. Ale zapewne w sierpniu OFE również będą ostrożne w lokowaniu środków przyszłych emerytów w akcje.
O ile w ubiegłym miesiącu udział akcji w portfelach funduszy rósł, to zmalała część obligacyjna. Skarbowe papiery dłużne stanowiły na koniec lipca 63,14% aktywów OFE ogółem, przy 63,85% miesiąc wcześniej. Ten niewielki spadek może świadczyć o tym, że zarządzający liczą na wzrost cen obligacji po tym, jak w lipcu doszło do ich przeceny. Taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny, zwłaszcza że większość analityków liczy na obniżkę stóp procentowych w sierpniu. Jeżeli dane o wzroście gospodarczym w II kwartale będą gorsze od oczekiwanych, cięcia stóp mogą być kontynuowane.
Aktywa OFE w lipcu