Czwartkowe notowania na czołowych giełdach przebiegły pod znakiem spadku cen akcji. W Stanach Zjednoczonych uwaga skupiła się na spółkach specjalizujących się w handlu detalicznym. Akcje takich spółek, jak Nordstrom czy Family Dollar Stores zostały wyraźnie przecenione pod wpływem najnowszych danych, mówiących o mniejszym od spodziewanego wzroście sprzedaży detalicznej w lipcu. I to właśnie ten sektor ciągnął przede wszystkim w dół główne giełdowe indeksy. Nastrojów wśród inwestorów nie polepszyły też najnowsze informacje napływające z rynku ropy naftowej. Jej cena znów wyraźnie wzrosła i wyraźnie przekroczyła 61 USD za baryłkę.

Wczoraj brakowało danych makroekonomicznych. Przedstawiono tylko cotygodniowe dane na temat liczby nowych bezrobotnych, które okazały się bliskie oczekiwań. O zasiłki po raz pierwszy poprosiło w minionym tygodniu 312 tys. Amerykanów, podczas gdy analitycy spodziewali się 315 tys. Rynek pracy to w tym tygodniu jeden z dyżurnych tematów. Wielu inwestorów powstrzymało się wczoraj z zawieraniem transakcji, czekając na dzisiejszy raport na temat liczby nowych etatów i stopy bezrobocia w lipcu. Przeważają opinie, że dane będą bardzo dobre, tzn. że przybyło aż 180 tys. nowych miejsc pracy, wobec 146 tys. w czerwcu.

Ponieważ w Europie sezon publikacji wyników kwartalnych jest w pełni, inwestorzy zwracają przede wszystkim uwagę na raporty spółek. A wczoraj firmy ich nie rozpieszczały. Gorsze od oczekiwań wyniki przedstawiły m.in. banki - brytyjski Royal Bank of Scotland i francuski Societe Generale. Akcje obu spółek staniały o ponad 2%. W defensywie znalazł się też potentat motoryzacyjny DaimlerChrysler. Kurs walorów niemieckiego potentata spadł o 2,2% po informacji, że niemiecki regulator rynku BaFin wszczął śledztwo w sprawie domniemanego insider tradingu przy okazji ogłaszania 28 lipca informacji o odejściu prezesa Juergena Schremppa.

Do godz. 18.00 naszego czasu nowojorskie indeksy Dow Jones i Nasdaq Composite straciły odpowiednio 0,73% i 1,01%. Londyński FT-SE 100 zamknął wczorajszą sesję o 0,32% niżej niż w środę. Frankfurcki DAX spadł o 1%, a paryski CAC-40 o 0,81%.