Reklama

ZUS do przebudowy

Problem emerytur górniczych jest tylko czubkiem góry lodowej - uważa Marek Goliszewski, prezes BCC. Organizacja chce radykalnej reformy ZUS-u, bo - jak argumentują eksperci - bez takich zmian polskiemu systemowi emerytalnemu grozi wkrótce załamanie.

Publikacja: 09.08.2005 07:45

- Górnicy przysłużyli się w radykalny i pozytywny sposób, zwracając uwagę na problem niewydolności systemu emerytalnego - powiedział wczoraj M. Goliszewski. Prezydent nie powinien jednak, według szefa Business Centre Club, podpisać ustawy przedłużającej prawa górników do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę, bo pogłębiłoby to niestabilność systemu emerytalnego. - Jeśli prezydent podpisze tę ustawę, deficyt bieżący Zakładu Ubezpieczeń Społecznych może w 2030 roku przekroczyć 50 mld zł - uważa Wojciech Nagel, ekspert BCC ds. systemu emerytalnego. ZUS prognozuje, że przy utrzymaniu obecnego stanu systemu za 25 lat deficyt będzie wynosił 35 mld zł. Dlatego też, w opinii członków organizacji, konieczna jest szeroka debata społeczno-polityczna na temat przyszłości tego systemu.

Specjaliści z BCC są zdania, że trzeba zacząć od reformy ZUS-u. - Nawet twórcy reformy emerytalnej z 1999 roku dziś przyznają, że właśnie tego wówczas zabrakło - argumentuje W. Nagel.

Zakład powinien być instytucją całkowicie przejrzystą, a taką teraz nie jest. Nie wiadomo np., kto tak naprawdę nim kieruje. BCC postuluje więc jasny podział kompetencji, wprowadzenie audytora i powszechnych przetargów. Przedsiębiorcy chcą też zlikwidować możliwość pozabudżetowego zadłużania się ZUS (kredyty komercyjne), które powiększa dług publiczny.

BCC proponuje też rozszerzenie możliwości inwestycyjnych OFE m.in. w infrastrukturze oraz za granicą. To ma zasadniczo zmniejszyć ryzyko ich funkcjonowania.

W systemie III filaru organizacja chce się wzorować na rozwiązaniach obowiązujących np. w Wielkiej Brytanii. Proponuje zachęty podatkowe dla pracodawców i ubezpieczonych, z możliwością współpłacenia składki podstawowej przez pracowników. - W Polsce w III filarze ubezpieczonych jest 150 tys. osób, a w Wielkiej Brytanii 10,5 mln, czyli prawie połowa pracujących - zaznacza W. Nagel.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem, konieczne jest szybkie uchwalenie ustawy o zakładach emerytalnych, które będą wypłacały przyszłym emerytom świadczenia z OFE. W przeciwnym razie grozi nam, że tę rolę przejmie ZUS, który już teraz udowadnia, że nie radzi sobie z przekazywaniem składek na OFE.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama