Reklama

Emax myśli o dywidendzie

Przesunięcia kilku dużych kontraktów sprawiły, że przychody grupy Emaksu były w II kwartale o 9,4% mniejsze niż przed rokiem (79,9 mln zł), a zysk spadł o 21%, do 2,2 mln zł. Spółka zapowiada poprawę w II połowie roku. Nie wyklucza, że wypłaci dywidendę z zysku za 2005 r.

Publikacja: 11.08.2005 07:34

Narastająco obroty skonsolidowane Emaksu wynoszą już 149 mln zł (przed rokiem 132 mln zł), a zysk netto 2,5 mln zł (strata 1,6 mln zł).

Dobra podstawa

Dane za pierwsze sześć miesięcy są, według prezesa Piotra Kardacha, mocną przesłanką do podtrzymania planów na ten rok. Prognoza zakłada wzrost przychodów i zysku o 20-25%. - Taką średnioroczną dynamikę rozwoju przewiduje nasza strategia na lata 2004-2006. Nie ma powodów, żeby ją modyfikować - stwierdził na wczorajszej konferencji prasowej. W 2004 r. grupa Emaksu miała 326 mln zł przychodów i zarobiła 9,2 mln zł. Jeśli zamierzenia na bieżący rok zostaną zrealizowane, obroty sięgną ok. 400 mln zł, a zysk 12 mln zł. Ostatnia pozycja może być nawet większa, bo zeszłoroczny wynik uwzględniał stratę w wysokości 3 mln zł, wynikającą ze zmian kursowych. Emax musiał na koniec roku przeszacować wartość umów zawartych w walutach obcych.

Gorący koniec roku

Według prezesa, II półrocze będzie dla poznańskiej firmy bardzo dobre. - Portfel zamówień ma rekordową wartość. Przed rokiem opiewał na 200 mln zł, teraz na ponad 250 mln zł - wskazał. Emax spodziewa się w najbliższych miesiącach rozstrzygnięcia 2-3 przetargów o wartości 20-40 mln zł każdy w dużych instytucjach centralnych. W sektorze komercyjnym spółka liczy na korzystne dla siebie rozstrzygnięcie na dostawę rozwiązań logistycznych dla jednego z wiodących producentów soków. Wartość zlecenia szacowana jest co najmniej na 20 mln zł.

Reklama
Reklama

Całkiem nieźle wyglądają plany zagranicznej sprzedaży. W 2005 r. spółka chce z eksportu uzyskać 25 mln zł. Po pierwszych dwóch kwartałach jest to tylko 4 mln zł. - Liczymy na nowe zlecenia na Litwie, Słowacji i w Uzbekistanie. Rozmawiamy również na temat sporego kontraktu na Ukrainie - wyliczał P. Kardach.

Ujawnił, że spółka przymierza się do wypłaty pierwszej w historii dywidendy. - Mamy sygnały ze strony akcjonariuszy finansowych, że powinniśmy poważnie rozważyć podział zysku. Będziemy rozmawiać na ten temat, zwłaszcza o tym, jaka część zysku powinna trafić do udziałowców - podsumował.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama